Pielęgniarki walczą nie tylko o kasę

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł po rozmowach z pielęgniarkami. Zdaniem ministra, Centrum Zdrowia Dziecka przez lata zmagało się z kłopotami finansowymi. I to poprzednicy są odpowiedzialni za obecną sytuację. Fot. PAP
Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł po rozmowach z pielęgniarkami. Zdaniem ministra, Centrum Zdrowia Dziecka przez lata zmagało się z kłopotami finansowymi. I to poprzednicy są odpowiedzialni za obecną sytuację. Fot. PAP

WARSZAWA. Czy protest pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka rozprzestrzeni się na inne szpitale? 

Strajk pielęgniarek w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” trwa od 24 maja, gdy personel, domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej, zdecydował się na odejście od łóżek pacjentów. W efekcie część małych pacjentów została przeniesiona do innych szpitali. Minister zdrowia, który przez tydzień nie zabierał publicznie głosu w tej sprawie przekonuje teraz, że cały resort pracuje nad rozwiązaniem sporu dotyczącego, według niego, kłopotów finansowych szpitala. Problem w tym, że takie kłopoty dotyczą wszystkich szpitali w Polsce, nie tylko CZD.

Konstanty Radziwiłł podczas konferencji prasowej wyjaśnił, że ubolewa nad zaistniałą sytuacją i dodał, że „żadne dziecko nie zostało poszkodowane”, bo „pierwszą rzeczą, o której pomyśleliśmy, to kwestia przede wszystkim zabezpieczenia życia pacjentów”.

Zawinili poprzednicy
Zdaniem ministra, ta placówka przez lata zmagała się z kłopotami finansowymi. I to poprzednicy są odpowiedzialni za obecną sytuację. Z wyliczeń resortu wynika, że aktualnie zobowiązania szpitala wynoszą 336 mln zł, w tym zobowiązania wymagalne – 23 mln zł. „Już w 2007 roku długi szpitala były wysokie, ale do zaakceptowania – 68 mln zł. W 2008 dług skoczył do 106 mln, a w 2015 – do 312 mln. Obecny rząd nie ma z tym nic wspólnego!” – mówił Radziwiłł. Minister przestrzegł też strajkujące pielęgniarki: „Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka naraża tę placówkę na pogłębianie się problemów, stawiając pod znakiem zapytania jej przyszłość”.

Pytany o to, co się stanie, jeśli strajk będzie się przedłużał, stwierdził, że „kłopoty Centrum będą narastać”. Ujawnił, że po kilku dniach strajku straty szpitala sięgają kilku milionów złotych. Jednocześnie wyjaśnił, że choć nie chce być likwidatorem Centrum, „działania pielęgniarek każą z troską myśleć o jego przyszłości”.

Pielęgniarki walczę nie tylko o pieniądze
Minister podkreślił, że w sporze chodzi przede wszystkim o „kasę”, a zdanych resortu przedstawionych podczas konferencji prasowej wynika, że średnia pensja pielęgniarki wynosi 3800 zł, a pielęgniarki w CZD – 4940 zł.

Domagające się podwyżek wynagrodzeń pielęgniarki, mówiąc o swojej trudnej sytuacji, przywołują statystyki, z których wynika, że w Polsce przypada średnio 5,2 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, podczas gdy np. w Szwajcarii – 16, w Danii – 15, a w Czechach i Słowenii – 8. Zdecydowana większość pielęgniarek jest pomiędzy 41. a 65. rokiem życia. Średnia wieku w tej grupie zawodowej to obecnie 48 lat. Według szacunków Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, już za niespełna pięć lat Polacy mogą zostać pozbawieni profesjonalnej opieki pielęgniarskiej i położniczej, jeśli spadek liczby osób wykonujących ten zawód nie zostanie powstrzymany. – Dlatego tak zabiegamy o opracowanie norm zatrudnienia pielęgniarek. Coraz częściej bowiem na 40-łóżkowym oddziale na dyżurze nocnym są 2 pielęgniarki, a powinno być 2 razy tyle – mówią.

Może się okazać, że na niektórych oddziałach ma być zatrudnionych nie 12, a 30 pielęgniarek. Może więc dojść do sytuacji, że zbyt skąpo obsadzone oddziały będą likwidowane, bo nie znajdą odpowiedniej liczby personelu – mówi Danuta Bazylewicz, szefowa związków zawodowych w jarosławskim szpitalu psychiatrycznym.

Czy strajk może się rozszerzyć na inne szpitale? – Nic o tym nie wiem. Jako związek mamy podpisane porozumienia z ubiegłego roku i chociaż pielęgniarki i położne nie dostały takich podwyżek o jakie walczyły, na razie nie planujemy strajków – mówi Halina Kalandyk, przewodnicząca Zarządu Regionu Podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).

Anna Moraniec

12 Responses to "Pielęgniarki walczą nie tylko o kasę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.