
DĘBICA. Zdaniem opozycji, obsługa prawna będzie byle jaka.
Znowu sypią się gromy na głowę starosty dębickiego, Andrzeja Reguły. Tym razem opozycja zarzuca mu niewłaściwe przygotowanie przetargu na wyłonienie obsługi prawnej urzędu. Padają podejrzenia, że przetarg ma zbyt niskie wymagania.
Starosta postanowił pozbyć się z urzędu zatrudnionych tam radców prawnych. Tłumaczy to raz brakiem zaufania do tych osób, innym razem poszukiwaniem oszczędności. Nową obsługę prawną ma zapewnić firma zewnętrzna wyłoniona w drodze przetargu. Opozycja natomiast ostro krytykuje tę decyzję.
Radni, m.in. Stanisław Skawiński, powątpiewali, czy firma zewnętrzna będzie tańsza od zatrudnionych etatowych prawników. Szukali też w decyzji starosty drugiego dna. – W tej chwili jednostki podległe staroście, m.in. szpital, Zarząd Dróg, Centrum Pomocy Rodzinie, już obsługuje jedna kancelaria zewnętrzna – mówił radny Skawiński. – Na jakich zasadach został wyłoniona ta kancelaria? – dopytywał.
Ponadto radni zwracali uwagę, że wymagania podane w specyfikacji do obsługi prawnej starostwa są niskie, zarówno pod względem doświadczenia prawników i radców, jak i zakresu usług. – Wyłoniona kancelaria ma obsługiwać urząd przez 4 godziny dziennie – mówi Piotr Chęciek, radny z PiS. – Jak tyle departamentów będzie miało obsługę tylko przez 4 godziny? Wydaje mi się, że tu nie chodzi o żadne oszczędności.
– Konkurs na radców prawnych nie jest rozstrzygnięty, nie zapadła jeszcze decyzji – mówi Andrzej reguła, starosta dębicki. – Zaznaczył, że zwróci uwagę na wątpliwości zgłaszane przez radnych.
Artur Getler



One Response to "Zamieszanie z prawniczym przetargiem"