Operować miały tylko ośrodki oferujące kompleksową opiekę. Nic z tego

3.qxdOd 1 lipca na oddziałach ortopedycznych wszczepiających endoprotezy stawów biodrowych i kolanowych miały obowiązywać nowe standardy. Miało być leczenie kompleksowe, tj. zapewniające rehabilitację po zabiegu i wizytę kontrolną po wyjściu ze szpitala, a także mające doświadczenie w ich wykonywaniu, czyli mające najmniej 75 planowych operacji wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego na rok, 50 planowych protez stawu kolanowego oraz 30 tzw. rewizji, czyli powtórnych operacji u chorych, u których doszło do powikłań.

Żadna rewelacja ani wyśrubowane normy, a jednak okazało się, że blisko trzy czwarte oddziałów nie spełniało tychże norm. Co się okazało? Że w wielu, bardzo wielu ośrodkach nie wykonywano nawet tych 155 operacji rocznie, co w porównaniu np. ze Szpitalem Miejskim w Rzeszowie, który od kwietnia 2015 do kwietnia 2016 roku wszczepił 314 endoprotez stawu biodrowego, 89 kolanowego i wykonał 60 rewizji, wygląda niezbyt imponująco. Myślę, że w wielu ośrodkach chodziło tylko o niezły zarobek, i to nie szpitala, tylko różnej maści „doktorów” przyjeżdżających do lecznicy raz w miesiącu i operujących kilku/kilkunastu pacjentów, z kolejki, czasami 7 czy 8-letniej. Co z tego jednak, że operacja endoprotezoplastyki kolana czy biodra w takim ośrodku przebiegła bez zarzutu, jeśli potem w dalszym dochodzeniu do zdrowia pacjent pozostawiony był sam sobie? Wychodził ze szpitala, a później szukał specjalisty, czekał w kolejce do lekarza, potem na rehabilitację itp. To niweczyło wysiłek włożony w zażegnanie bezpośredniego problemu zdrowotnego, czyli zniszczonego stawu. I to miało się zmienić od 1 lipca. Zapowiadał to sam minister zdrowia. Niestety, przeważyły czyjeś interesy. Czy na pewno pacjenta?

Redaktor Anna Moraniec

2 Responses to "Operować miały tylko ośrodki oferujące kompleksową opiekę. Nic z tego"

Leave a Reply

Your email address will not be published.