
ŻUŻEL. NICE PLŻ. Żużlowcy odrabiają zaległości i w niedzielę pojadą mecze w ramach 9. kolejki, która miała się odbyć 29 maja lecz została odwołana z powodu śmierci Krystiana Rempały.
Prawdziwego fana speedwaya w niedzielne popołudnie nie może zabraknąć na trybunach stadionu przy ul. Legionów w Krośnie. Jeśli „Wilki” z nawiązką odrobią 6-punktową stratę z pierwszego meczu w Bydgoszczy i pokonają Polonię za 3 punkty, zrobią milowy krok na drodze do utrzymanie się w Nice PLŻ. Wprawdzie na tę chwilę nie wiadomo, jaki kształt będą miały rozgrywki ligowe w sezonie 2017, 8. miejsce na koniec obecnego sezonu, zagwarantuje utrzymanie się na zapleczu PGE Ekstraligi. Obecnie krośnianie zajmują właśnie tę pozycję i nad 9. Polonią mają tylko „oczko” przewagi. W przypadku zwycięstwa różnicą większą, niż 6 punktów, „Wilki” odskoczą od ekipy Jacka Golloba na dystans 4 punktów, co da im spory bufor bezpieczeństwa na dalszą część sezonu. Krośnianie pojadą w niedzielę w identycznym zestawieniu, jak w ostatnich meczach. Jedynym znakiem zapytania jest obsada drugiego młodzieżowca, którym zapewne będzie „gość”. – 3 punkty są w naszym zasięgu, ale trzeba pamiętać o wadze i stawce tego meczu, który zarówno dla nas, jak i Polonii jest bardzo ważny. Bydgoszcz na pewno przyjedzie do Krosna po jak najlepszy wynik. Będzie to bardzo trudny i zacięty mecz, bo Polonia też będzie niezwykle zmotywowana, by na naszym torze zrobić dobry wynik. My jednak wreszcie zaczynamy jechać na miarę oczekiwań. W drużynie jest naprawdę fajna atmosfera, nie ma żadnej walki o skład, każdy wie, na czym stoi i to zaczęło procentować dobrymi wynikami – mówi Marcin Rempała, jeden z krajowych liderów KSM.
Polonia nad przepaścią
Klub Gollobów (Władysław Gollob jest właścicielem Polonii, jego syn Jacek, jeżdżącym trenerem, a wnuk Oskar zawodnikiem – przyp. red.), w tym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań. Z 11 dotychczasowych meczów, ekipa z miasta nad Brdą wygrała zaledwie 3 i w przypadku porażki w Krośnie, znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji. Bydgoszczanie tak na dobrą sprawę na wyjazdach mogą postraszyć tylko dwoma zawodnikami: Andriejem Kudriaszowem i Wiktorem Kułakowem. Reszta spisuje się na obcych torach bardzo słabo, a mając na uwadze czarną nawierzchnię krośnieńskiego toru, która wielu zawodnikom sprawia sporo kłopotów, nie wróży to im nic dobrego. – I my, i Krosno walczymy o przetrwanie. Zapowiada się więc bardzo ciężki mecz. Oczywiście jedziemy do Krosna po zwycięstwo. Myślimy już także o późniejszych, domowych meczach z Lokomotivem Daugavpils i Polonią Piła. Oba jesteśmy w stanie wygrać – robi dobrą minę do złej gry na łamach „Expressu Bydgoskiego” senior klanu Gollobów.
AWIZOWANE SKŁADY
KSM: 9. S. Łogaczow, 10. T. Chrzanowski, 11. M. Rempała, 12. E. Koza, 13. M. Jabłoński, 15. A. Bialk
POLONIA: 1. A. Kudriaszow, 2. W. Kułakow, 3. A. Adamczak, 4. M. Curyło, 5. M. Jędrzejewski, 6. O. Ajtner-Gollob
Sędzia Z. Fryda. Komisarz J. Banasiak. W pierwszym meczu: 42-48.
KSM KROSNO – POLONIA BYDGOSZCZ; niedziela, godz. 17
mj


