
KOLARSTWO. – Na pewno poziom sportowy będzie bardzo wysoki, ponieważ wyścig rozgrywamy jest tuż przed igrzyskami olimpijskimi – mówi o tegorocznym TdP Czesław Lang.
200 kolarzy, 25 zespołów, 7 dni rywalizacji i 1200 km do pokonania – tak będzie wyglądał 73. Tour de Pologne. Jego start zaplanowano już za niespełna tydzień (12 lipca) w Radzyminie. Triumfatora całego wyścigu poznamy 18 lipca w Krakowie. Metę 4. etapu TdP, który odbędzie się trzy dni wcześniej (15 lipca), zaplanowano z kolei w Rzeszowie.
TdP w tym roku, ze względu na sierpniowe igrzyska olimpijskie będzie rozgrywany miesiąc wcześniej, niż zazwyczaj. Trzeba przyznać, że konkurencję ma ogromną, bowiem od minionej soboty trwa najsłynniejszy, wieloetapowy wyścig świata, Tour de France. Właśnie z tego powodu, w Polsce nie zobaczymy trzech naszych zawodników: Rafała Majkę, Macieja Bodnara i Bartosza Huzarskiego, którzy ścigają się we Francji. – Termin wyścigu jest taki, że wielu znakomitych kolarzy chce przyjechać na Tour de Pologne, by odbyć próbę generalną przed igrzyskami w Rio. W tym terminie jest też Tour de France, ale pierwsze dziesięć dni Wielkiej Pętli to najbardziej niebezpieczny wyścig na świecie. Jest duży stres i wielkie kraksy. Dlatego wielu faworytów poszuka bezpieczniejszego wyścigu – przekonywał na jednej z konferencji prasowych Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne.
Trasa bardziej wymagająca niż rok temu
Mimo tak sporej konkurencji, Lang zapewnia, że tegoroczny Wyścig dookoła Polski będzie ciekawy i emocjonujący. – Na pewno poziom sportowy będzie bardzo wysoki, ponieważ wyścig rozgrywamy jest tuż przed igrzyskami olimpijskimi. Przyjadą dobrzy zawodnicy i będą walczyli nie tylko o zwycięstwo w całym wyścigu, ale też o uzyskanie dobrej formy. – Trasa jest bardziej wymagająca niż rok temu. Na etapie do Nowego Sącza wprowadziliśmy nowy podjazd, jeszcze nikt go nie zna. Ciężki, podobny do Ściany Bukovina w Gliczarowie. Także etap z metą w Rzeszowie nie jest płaski, peleton może się podzielić. Do tego dwa typowe etapy górskie w Zakopanem i Bukowinie, a na koniec jazda na czas – wyjaśnił Czesław Lang. W zmaganiach mężczyzn w naszym kraju udział weźmie 25 ekip, których składy powoli się krystalizują. – Liczę na dobry występ Polaków. Zaprosiliśmy dwie polskie drużyny oraz reprezentację kraju. Po zakończeniu rywalizacji mężczyzn, będzie miało miejsce historyczne wydarzenie, czyli wyścig pań. Mamy świetne zawodniczki i warto przybliżyć je publiczności. Kolarstwo kobiet jest nieprzewidywalne, nie ma utartych schematów, jakie często widzimy u facetów. Cieszę się, że udało się zorganizować pierwszy Tour de Pologne dla kobiet, moim marzeniem jest, by w przyszłości liczył on siedem etapów. Mamy możliwość zrobić największy kobiecy wyścig na świecie – kończy dyrektor TdP.
TRASA 73. TOUR DE POLOGNE
I etap (12 lipca): Radzymin – Warszawa (135 km), II etap (13 lipca): Tarnowskie Góry – Katowice (153 km), III etap (14 lipca): Zawiercie – Nowy Sącz (240 km), IV etap (15 lipca): Nowy Sącz – Rzeszów (218 km), V etap (16 lipca): Wieliczka – Zakopane (225 km), VI etap (17 lipca): Bukovina Resort – Bukowina Tatrzańska (194 km), VII etap (18 lipca): Kraków – Kraków (25 km – jazda indywidualna na czas).
Marcin Jeżowski


