Gaviria „odleciał” pod Spodkiem

Fernando Gaviria finiszował wczoraj najszybciej z całego peletonu i został nowym liderem 73. TdP. Fot. PAP
Fernando Gaviria finiszował wczoraj najszybciej z całego peletonu i został nowym liderem 73. TdP. Fot. PAP

OK_pod naszym patronatem_02_2012KOLARSTWO. Kolumbijczyk Fernando Gaviria z grupy Etixx – Quick Step wygrał drugi etap 73. Tour de Pologne, prowadzący z Tarnowskich Gór do „świątyni sprintu”, jaką nazywane są Katowice i został nowym liderem klasyfikacji generalnej. 

Środowy etap skończył płaskie odcinki, podczas tegorocznego Wyścigu dookoła Polski. Dziś i jutro pagórkowate etapy, a w sobotę i niedzielę górskie, które prawdopodobnie rozstrzygnął losy końcowego zwycięstwa. Podczas II etapu, kolarze mieli do pokonania nieco ponad 153 km. Mimo krótkiego etapu, nie brakowało na nim emocji, które zafundowało m.in. aż 6 premii. Już na samym początku bardzo widoczna była reprezentacja Polski, która próbowała odłączyć się od peletonu. Jednak jako pierwszemu, próba ucieczki powiodła się Gatisowi Smukulisowi z Astany, który zdołał odskoczyć na około 200 metrów. Jednak dopiero chwilę później uformowała się 6-osobowa ucieczka, do której po kilku kilometrach dołączył najwyżej sklasyfikowany przed wczorajszym etapem Polak, Michał Kwiatkowski. Po przejechali 37 km, uciekinierzy mieli 34 sekundy przewagi nad peletonem, która niestety bardzo szybko stopniała do 0. Kolejna ucieczka, w której brało udział dwóch biało-czerwonych (Owsian i Dedko) miała już jednak ponad min przewagi nad peletonem. Ten na dobre ruszył w pogoń dopiero na rundach po Katowicach. Jadąca z prędkością około 65 km/h pogoń, na 15 km przed metą wchłonęła ucieczkę i podobnie jak dzień wcześniej, także i wczoraj o losach etapu decydował finisz całego peletonu. Najszybszym okazał się Fernando Gaviria, który o błysk szprychy wygrał z Elią Vivanim i Calebem Ewanem. Cały etap pokonał ze średnią prędkością blisko 46 km/h, a finiszował z blisko 30 km większą! – Wiedziałem, jaka jest charakterystyka tego etapu i włożyliśmy gigantyczną pracę, by go wygrać. Udało mi się tylko dzięki fantastycznej pracy całego mojego zespołu, za co mu bardzo dziękuję. Teraz przed nami góry, będzie zatem inna jazda, ale chcemy jak najdłużej zachować żółtą koszulkę lidera – powiedział triumfator wczorajszego etapu.

Jeden Polak w „10”
W czołowej dziesiątce II etapu znalazł się tylko jeden Polak, Kamil Zieliński. – Współpraca w reprezentacji jest na bardzo dobrym poziomie. Moje 10. miejsce uważam za sukces, bo nie mamy wybitnego sprintera w drużynie, ale walczymy. Trzeba być wariatem, żeby finiszować z prędkością 80 km/h, tak jak to miało miejsce tutaj w Katowicach i wygrać ten finisz, który jest niesamowity i bardzo trudny – dzielił się wrażeniami z wczorajszego etapu Kamil Zieliński. Najwyżej sklasyfikowany z grona biało-czerwonych przed II etapem, Michał Kwiatkowski wczoraj był 20, który w „generalce” spadł na 9. pozycję, tracąc do lidera 16 sekund.

Wyniki II etapu: 1. Fernando Gaviria – Kolumbia (EQS) 3:19.30 s, 2. Elia Viviani – Włochy (SKY), 3. Caleb Evans – Australia (OGE), 4. Kristian Sbaragli – Włochy (ODD), 5. Moreno Hofland – Holandia (TLJ), 6. Nicollo Bonifazio – Włochy (TFS), 7. Heinrich Haussler – Australia (IAM), 8. Nikias Arndt – Niemcy (TGA), 9. Jasper de Buyst – Belgia (LTS), 10. Kamil Zieliński – Reprezentcja Polski – wszyscy ten sam czas.

Klasyfikacja generalna (po 2 etapach): 1. Fernando Gaviria – Kolumbia (EQS) 6:20.24 s, 2. Davide Martinelli – Włochy (EQS) + 6 s, 3. Caleb Ewans – Australia (OGE) + 8 s, 4. Diego Ulissi – Włochy (LAM) +14 s, 5. Moreno Hofland – Holandia (TLJ) +16 s, 6. Niklas Arndt – Niemcy (TGA) +16 s, 7. Nicollo Bonifazio – Włochy (TFS) +16 s, 8. Lorenco Manzin – Francja (FDJ) + 16 s, 9. Michał Kwiatkowki – Polska (SKY) +16 s, 10. Philippe Gilbert – Belgia (BMC) +16 s.

III etap (14 lipca): Zawiercie – Nowy Sącz (240 km).

Czwartkowy trzeci etap TdP to prawdziwy maraton. Trasa z Zawiercia do Nowego Sącza liczy aż 240 km. Na początku kolarze będą mogli podziwiać uroki wyjątkowej Jury Krakowsko-Częstochowskiej i powalczą na lotnej premii w Wadowicach. Druga część etapu, to coraz więcej wzniesień i trzy górskie premie: Wysokie, Mystków i Kunów. Po wjeździe do Nowego Sącza na peleton czeka Premia Specjalna Koral, Premia Specjalna Fakro i trzy rundy po 7,4 km. Rok temu etap zakończył się niespodzianką – do mety dojechała ucieczka, a triumfował Maciej Bodnar.

Program: start (godz. 12.40 – transmisja TVP Sport), meta (godz. 18.30 – transmisja w TVP Sport od godz. 16.55, w TVP1 od godz. 17.20).

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.