Najwięcej zarobią ci, którzy wypracują zysk?

Na systemie motywacyjnym chyba nie wyszedłby źle mielecki oddział chirurgii naczyniowej. Fot. Paweł Galek
Na systemie motywacyjnym chyba nie wyszedłby źle mielecki oddział chirurgii naczyniowej. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Wprowadzenie motywacyjnego systemu wynagrodzeń uratuje szpital? 

Nie tylko restrukturyzacja zatrudnienia i renegocjacja kontraktów (zwłaszcza tych lekarskich) czeka Szpital Powiatowy w Mielcu. Ewa Korpanty, nowa dyrektor lecznicy, nie wyklucza wprowadzenia motywacyjnego systemu wynagrodzeń. – Pewne kroki zostały już poczynione, jeśli chodzi o analizę oddziałów – zdradziła Ewa Korpanty.

Zwolennikiem promowania komórek szpitala, które mają najwięcej pracy i zarabiają najwięcej pieniędzy jest były starosta, a dziś radny powiatowej opozycji, Andrzej Chrabąszcz:

– Są oddziały, które pracują ciężko i przynoszą zysk, ale są i takie, które odbiegają od tego – zauważa eksstarosta. – Należałoby się więc zastanowić nad poprawą wyników poprzez wprowadzenie motywacyjnego systemu wynagrodzeń. Łączyłby on element stały ze zmiennym, który byłby uzależniony od wyniku finansowego na danym oddziale.

– Zdaję sobie sprawę, że to nie byłaby łatwa operacja, bo trzeba sięgnąć do umów, do kontraktów itd. Ale warto iść w tym kierunku. Jest to lepsze rozwiązanie niż restrukturyzacja zatrudnienia. Bo nie uważam, żeby szpital miał za dużo pracowników – dodaje Chrabąszcz.

Dodajmy, że mielecki szpital, który zatrudnia 800 osób i przyjmuje rocznie ok. 20 tys. pacjentów, jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Dyrektor Korpanty nie ma wątpliwości, że tylko głęboka restrukturyzacja lecznicy może uratować ją przed bankructwem.

Paweł Galek

2 Responses to "Najwięcej zarobią ci, którzy wypracują zysk?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.