Stary pacjent, niechciany pacjent

- Dopiero w trzeciej odwiedzonej lecznicy, szpitalu MSWiA w Rzeszowie trafiłam na lekarza, który wykazał empatię i wrażliwość. Fot. Wit Hadło
– Dopiero w trzeciej odwiedzonej lecznicy, szpitalu MSWiA w Rzeszowie trafiłam na lekarza, który wykazał empatię i wrażliwość. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. 82-letniej pacjentce z trwającą od miesiąca biegunką kazano czekać do połowy września na diagnozę i leczenie.

Lekarz rodzinny nie mogąc poradzić sobie z uporczywymi biegunkami mamy wypisał skierowanie do szpitala. I tu zaczęły się schody. W szpitalu „na górce” mamie, owszem zrobiono podstawowe badania, ale nie znajdując przyczyny choroby, wypisano ją do domu dając skierowanie na planowe przyjęcie do szpitala na połowę września. Co mam do tego czasu robić z mamą jak ona gaśnie w oczach ? – pyta Beata D. z Rzeszowa. – Czy dlatego, że mama ma 82 lata to nie należy jej się ratunek? Czy o udzieleniu pomocy decyduje numer PESEL?

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości.

Anna Moraniec

12 Responses to "Stary pacjent, niechciany pacjent"

Leave a Reply

Your email address will not be published.