
KOLARSTWO. TOUR DE POLOGNE. W poniedziałek panowie skończyli rywalizację. We wtorek do akcji, po raz pierwszy w historii Wyścigu Dookoła Polski, wkraczają panie.
W poniedziałek na ulicach Krakowa zakończył się 73. Tour de Pologne. Zwyciężył Belg, Tim Wellens. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Paweł Cieślik Prawdziwym utrapieniem zawodników i kibiców była kapryśna pogoda, która dała wszystkim się we znaki, zwłaszcza podczas weekendowych etapów w górach.
Piątek był jednym z nielicznych słonecznych dni podczas tegorocznego TdP. Właśnie taka aura przywitała kolarzy na mecie w Rzeszowie. Dzień później, podczas etapu z Wieliczki do Zakopanego, rozpoczął się prawdziwy pogodowy armagedon: deszcz, mgła i temperatura poniżej 10 stopni sprawiły, że z wyścigiem pożegnało się aż 86 kolarzy, w tym dotychczasowy lider, Kolumbijczyk Fernando Gaviria. To jednak było nic, w porównaniu do tego, co czekało kolarzy dzień później, na rundach wokół Bukowiny Tatrzańskiej.
Pechowiec Kwiatkowski
Wracając do sobotnich wydarzeń na trasie TdP, jednym z pechowców etapu był Michał Kwiatkowski. Mistrz świata sprzed dwóch lat, po etapie do Rzeszowa awansował na 2. pozycję w klasyfikacji generalnej, jednak dzień później upadł i pogrzebał swoje szanse na dobry wynik w całym wyścigu. Nadzieje na odrobienie blisko półgodzinnej straty do lidera, Kwiatkowski mógł mieć podczas niedzielnego etapu w Bukowinie Tatrzańskiej. Jednak z powodu złych warunków atmosferycznych, został on odwołany. – Chcę podziękować organizatorom, za podjęcie ten decyzji. Warunki na trasie były tragiczne. Wygrał zdrowy rozsądek. Gdybyśmy się mieli ścigać, to dla wielu kolarzy zakończyłoby się to tragedią. A przecież świat się dziś nie kończy, jutro też jest dzień. Przepraszamy kibiców, że nie udał się stworzyć widowiska, ale nie wygramy z pogodą – stwierdził „Kwiato”.
Człowiek planuje, Pan Bóg krzyżuje
Organizatorzy najpierw zdecydowali się skrócić etap, a następnie, po przejechaniu przez kolarzy jednej pętli, w ogóle go odwołać. – To była siła wyższa. Gdyby kolarze ścigali się w tych warunkach, to zamiast widowiska sportowego, mielibyśmy tragedię i dopiero powstałby problem. Jako organizator, zrobiliśmy wszystko, zgodnie z umową. Nie było żadnego zaniedbania. Pogoda była jednak ekstremalna. Widzieliście, jaki wezbrany był Biały Dunajec. Tu się zapowiada jakaś powódź, kataklizm. Decyzję podjąłem z bólem serca, ale była to jedyna droga. Był Zdenek Stybar, Michał Kwiatkowski, z którym łatwiej mi się dogadać po polsku. Podjechał także lider, Tim Wellens oraz inny kolarze, będący wysoko w klasyfikacji generalnej. Poprosili mnie, żeby wyścig zneutralizować, bo nie są w stanie się ścigać. Człowiek planuje, Pan Bóg krzyżuje – opisywał kulisy niedzielnego etapu Czesław Lang, dyrektor TdP.
Panie wkraczają do akcji
We wtorek, o ile pozwoli na to aura, swój Tour de Pologne zainaugurują panie. Pierwszego dnia rywalizacji, zawodniczki zmierzą się z wymagającą rundą ze startem i metą w Zakopanem. Na każdej znajdują się podjazdy pod Głodówkę, Ząb i Kościelisko Butrowy Wierch. Panie przejadą dziś dwa takie okrążenia i w sumie do pokonania będą miały 100 kilometrów. Jutro z kolei na zawodniczki czekać będą dwa etapy. Najpierw przejadą rundy w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie m.in. będą się wspinać na podjazdach pod Ząb, Ścianę Bukovinę i Wierch Rusiński. Do mety również będzie prowadził podjazd. Po południu wyścig zakończy się bardzo krótką, lecz konkretną czasówką. Trasa wytyczona zostanie w Bukowinie i prowadzić będzie cały czas pod górę. Do pokonania tylko 4 kilometry, ale z pewnością będą miały one wpływ na końcową klasyfikację generalną.
Wyniki 7. etapu (jazda indywidualna na czas): 1. Alex Dowsett – Wielka Brytania (MOV) 28.59 s, 2. Jonathan Castroviejo – Hiszpania (MOV) +22 s, 3. Primoz Roglic – Słowenia (TLJ) + 39 s, 4. Ben Hermans – Belgia (BMC), + 41 s, 5. Victor Campenaerst – Belgia (TLJ) +48 s, 6. Fabio Felline – W³ochy (TFS) + 49 s, 7. Svein Tuft – Kanada (OGE) +71 s, 8. Alberto Bettiol – Włochy (CPT) +73 s, 9. Daniele Bennati – Włochy (TNK) +79 s, 10. Victor De La Parte – Hiszpania (CCC) +101 s
Klasyfikacja generalna 73. TdP: 1. Tim Wellens – Belgia 23:47.23 s, 2. Fabio Felline – Włochy +4.22 s, 3. Alberto Bettiol – Włochy +4.54 s, 4. Davide Formolo – Włochy +5.07, 5. Tiesj Benoot – Belgia +5.22 s, 6. Ruben Fernandez – Hiszpania +5.45 s, 7. Lawrence Warbasse – USA +5.47 s, 8. Andrey Zeits – Kazachstan +6.08 s, 9. Dario Cataldo – Włochy +6.20 s, 10. Davide Villella – Włochy +8.01 s.
mj


