Trujące dymy z Syberii zagrożą Podkarpaciu?

Płonące lasy na Syberii zanieczyszczą powietrze na Podkarpaciu? Fot. Archiwum
Płonące lasy na Syberii zanieczyszczą powietrze na Podkarpaciu? Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Przemyską delegaturę WIOŚ zobligowano do monitorowania poziomu zanieczyszczenia powietrza we wschodniej części naszego regionu.

Do wschodniej części Polski z Syberii docierają olbrzymie kłęby dymu, które zanieczyszczają powietrze. To wynik gigantycznych pożarów lasów, do których doszło m.in. w obwodzie irkuckim w Rosji. Na Śląsku już zaobserwowano czerwoną poświatę, która jest charakterystyczna dla dużego zapylenia powietrza. Na Podkarpaciu służby inspektoratu ochrony środowiska monitorują to zjawisko.

Środkowa część Syberii – Kraj Krasnojarski i obwód irkucki w Rosji – już od kilku tygodni jest trawiona przez gigantyczne pożary. Od czerwca pożarem objętych jest 3,5 mln hektarów lasów. Najczęściej są to podpalenia. O tak ogromnym obszarze objętym żywiołem informują ekolodzy z Greenpeace. Oskarżają oni Rosję o zaniżane danych dotyczących faktycznego stanu zagrożenia.

Epicentrum żywiołu jest dawny Ewenkijski Okręg Autonomiczny. Ogniska rozciągają się na obszarze o długości i szerokości 1000 km. Strażacy nad pożarami już dawno stracili kontrolę. W niektórych częściach zagrożonego terenu konieczne są ewakuacje ludności, bo ogień podchodzi pod zabudowania.

Zasięg pożarów 10-krotnie większy
W lipcu Rosjanie poinformowali, że lasy płoną, ale „tylko” na powierzchni 11 tys. hektarów, a od stycznia 2016 r. – 670 tys. hektarów jest objętych tym żywiołem. Jak podaje portal TwojaPogoda.pl, ze zdjęć z satelitów Suomi NPP, Terra, Aqua i DSCOVR, wynika, że zasięg pożarów może być 10-krotnie większy niż to podają rosyjskie służby.

Okazuje się, że unoszący się nad ogniem dym przemierzył 5 tys. kilometrów i dociera do wschodnich regionów Polski, a później przesuwał się będzie na zachód naszego kraju.

Ilość szkodliwych pyłów nad Polską jest znacznie mniejsza niż nad Rosją, ale o zachodzie słońca na drobinach pyłu załamują się promienie słoneczne i barwią niebo na intensywniejsze niż zwykle kolory.

W niektórych regionach duże zapylenie powietrza
Według zdjęć satelitarnych, np. 24 lipca na Śląsku wieczorem pojawiła się czerwona poświata, która wskazuje na duże zapylenie powietrza. Jak twierdzą eksperci, w najbliższym czasie takie zagrożenie może być także na Podkarpaciu, w woj. lubelskim i podlaskim.

Nie mieliśmy interwencji w sprawie dymów z Syberii – mówi Katarzyna Piskur, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. – Przyjmujemy jednak sygnał o ewentualnym zagrożeniu. Skontaktowaliśmy się z kierownikiem delegatury WIOŚ w Przemyślu i uczuliliśmy go, żeby we wschodniej części regionu był prowadzony stały monitoring poziomu pyłów w powietrzu.

Mariusz Andres

7 Responses to "Trujące dymy z Syberii zagrożą Podkarpaciu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.