Uwaga na jętki!

Niestety, w roju jętki są bardzo niebezpieczne, bo znacznie ograniczają widoczność, a po leżących na jezdni martwych owadach jedzie się jak po lodzie. Fot. Archiwum
Niestety, w roju jętki są bardzo niebezpieczne, bo znacznie ograniczają widoczność, a po leżących na jezdni martwych owadach jedzie się jak po lodzie. Fot. Archiwum

POWIAT JAROSŁAWSKI. Są malutkie, żyją jeden dzień i bywają bardzo niebezpieczne.

Co może zrobić człowiekowi malutki i niejadowity owad? Wydaje się, że nic, ale w przypadku jętki (łac. ephemeroptera) to niestety nieprawda. Te owady bowiem, potocznie zwane jacicami, są bardzo niebezpieczne dla kierowców! Ich rój potrafi widoczność zniwelować do zera, a po martwych jętkach jedzie się jak po lodzie. Gromadzą się zwykle w pobliżu zbiorników wodnych, a więc na mostach i wiaduktach stanowią nocą śmiertelne zagrożenie.

Ostatnio jętki znów „zaatakowały” w powiecie jarosławskim. Pojawiły się na moście na Sanie w Radymnie, przy ulicy Budowlanych. Owady mają od 3 do 40 milimetrów długości, ale w roju jest ich bardzo dużo. Policjanci przez prawie 2 godziny zabezpieczali to miejsce, by nie doszło do wypadku, a zarządca drogi zajmował się uprzątnięciem z mostu martwych jętek. To bardzo ważne, bo jazda po nich przypomina jazdę po lodzie. – Miałem okazję raz wjechać na most z martwymi jętkami -wspomina nasz rozmówca, zawodowy kierowca. – Nie wiedziałem, co się dzieje: lato, gorąco, sucho, a ja czuję, że się ślizgam po jezdni. Koszmar! – wyjaśnia.

W zeszłym roku w sierpniu w tym samym miejscu rój jętek był przyczyną zderzenia się czterech samochodów, ucierpiała ciężarna kobieta, która trafiła wówczas do szpitala. Tym razem udało się opanować sytuację, nim doszło do nieszczęścia.

Pojedyncza jętka nie wygląda groźnie. Rzec można, że nawet sympatycznie.
Pojedyncza jętka nie wygląda groźnie. Rzec można, że nawet sympatycznie.

Jętki wyroiły się także ostatnio na moście w Jarosławiu, przy ulicy Sanowej. Tu zdecydowano o ograniczeniu prędkości do 30 kilometrów na godzinę i ustawiono stosowny znak drogowy.

Policja apeluje do kierowców o szczególną ostrożność. Szczególnie na mostach, wiaduktach, ale także w innych miejscach znajdujących się w pobliżu zbiorników i cieków wodnych i oświetlonych. Bo to są miejsca wylęgu jętek. A czasu tego wylęgu nie sposób przewidzieć. W zeszłym roku w powiecie jarosławskim wyroiły się cztery razy. W tym roku też nikt nie przewidzi, gdzie i kiedy na Podkarpaciu może dojść do wylęgu owadów, które niby nikomu nic nie robią i żyją jako dorosłe osobniki bardzo krótko, na ogół jeden dzień. Niestety, w tym czasie mogą być przyczyną utraty naszego zdrowia albo nawet życia. Wraz z policją zatem apelujemy: uwaga na  jętki!

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.