
PRZEMYŚL, POWIAT PRZEMYSKI. W ubiegły weekend przemyscy policjanci otrzymali kilka zgłoszeń o kradzieżach. Łupem padały pieniądze, karty płatnicze, telefony komórkowe i dokumenty.
W sobotę w Kosienicach w kościele parafialnym ukradziono wart 500 złotych telefon. Parafianka tylko na chwilkę pozostawiła torebkę na kościelnej ławce. Sprawca kradzieży nie przejmował się najwyraźniej siódmym przykazaniem. Litości nad chorymi nie miał też złodziej, który połakomił się na portmonetkę pozostawiona przy łóżku w jednej z sal przemyskiego szpitala. Pacjentka straciła w 220 złotych i dokumenty, w tym legitymację na przejazdy dla osób niepełnosprawnych. Z kolei w niedzielę w jednym z przemyskich barów tajemniczo „wyparowała” cala torebka, którą jak zarzekała się właścicielka spuściła z oka tylko na kilka sekund. Złodziejowi to wystarczyło, kobieta „pozbyła się” telefonu komórkowego o wartości 520 złotych, karty płatniczej oraz 120 złotych.
Dobra zabawa, szał zakupowy, rozleniwienie urlopowe, skupienie religijne – to wszystko osłabia czujność. Ale naszą, nie złodziei. Dlatego policjanci przypominają:
– Siedząc przy stoliku w barze, na dyskotece, czy w pubie, nie zostawiaj torebki przewieszonej na oparciu krzesła, jeśli wychodzisz potańczyć lub na papierosa pozostaw torebkę pod opieką zaufanych osób.
– Jeśli wybierasz się na plażę, zakupy czy bazar, lub podróżujesz autobusem pamiętaj, aby torebka była pod twoją kontrolą, zamknięta. Jeśli zabierasz większą ilość gotówki, rozdziel ją i schowaj w kilku miejscach.
– Uważaj co nosisz w torebce – wychodząc z domu zabieraj tylko najpotrzebniejsze rzeczy, nie zabieraj zbędnych kluczy, większej ilości gotówki, dokumentów.
– Torebki pozostawione w samochodzie bez opieki mogą skusić złodzieja. Jeśli opuszczasz samochód nawet na krótką chwilę, nie pozostawiaj torebki na widocznym miejscu, schowaj ją pod siedzenie lub w bagażniku.
Takie proste, a jakie skuteczne!
emka


