
RZESZÓW Proces byłego proboszcza z Małej odbędzie się nie wcześniej niż za miesiąc
W poniedziałek do Sądu Rejonowego w Ropczycach wpłynął akt oskarżenia przeciwko ks. Romanowi J. Do tej pory zarzucano mu molestowanie seksualne dwóch dziewczynek poniżej 15 lat i obcowanie płciowego z nastolatką, poniżej 18 roku życia. Teraz lista zarzutów wydłużyła się o jeden czyn więcej. Duchowny prawdopodobnie molestował nie 2 a 3 swoje uczennice.
Przypomnijmy. Ksiądz Roman J., 51-letni proboszcz parafii w Małej (k. Ropczyc) oraz były dyrektor Katolickiego Radia „Via” został w kwietniu bieżącego roku zatrzymany pod zarzutem molestowania seksualnego 2 małoletnich dziewczynek i obcowania płciowego z kolejną, która nie ukończyła 18 lat.
Zdaniem śledczych do molestowania dwóch młodszych dziewcząt miało dojść w latach 2003 – 2005, starszej w 2007 roku. Duchowny przyznał się jedynie do molestowania małoletnich, zaprzeczył jakoby miał odbyć stosunek płciowy z trzecią z nich.
W Małej huczało
We wsi w której był proboszczem rozgorzała batalia między zwolennikami duchownego a tymi, którzy nie do końca wierzyli w jego niewinność. W czerwcu śledztwo przeniesiono z Ropczyc do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Zadecydowało o tym zbytnie zainteresowanie opinii publicznej a sprawę przejął nowy prokurator. Zanim to się jednak stało, mieszkańcy Małej podpisali list, w którym żądali wypuszczenia proboszcza z aresztu. Tak się jednak nie stało, bo duchownemu przedłużono areszt o kolejne 3 miesiące. Jednak 16 sierpnia Roman J. opuścił areszt za poręczeniem majątkowym w wysokości 20 tys. zł. Otrzymał jednak zakaz kontaktowania się z poszkodowanymi dziewczętami, opuszczania kraju i przebywania w Małej. Duchowny trafił do domu księdza seniora.
4 ofiary księdza?
Dwa dni temu do Sądu Rejonowego w Ropczycach trafił akt oskarżenia przeciwko ks. Romanowi J. – potwierdza Jaromir Rybczak, zastępca Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie
Duchownemu zarzuca się o jeden czyn więcej. Lista molestowanych dziewcząt, prawdopodobnie jego uczennic, wzrosła o jedną. Proces ks. Romana J. rozpocznie się nie wcześniej niż za miesiąc. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, duchownemu będzie groziło do 12 lat pozbawienia wolności.
Katarzyna Szczyrek


