
MIELEC. Będzie monument, który upamiętni tych, którzy okazali się niezłomni.
Super Nowości dowiedziały się, że w ciągu najbliższych lat, a może i miesięcy, w jednym z najbardziej reprezentatywnych miejsc miasta – Górze Cyranowskiej – stanie pomnik poświęcony mieleckim Żołnierzom Niezłomnym. Jedną z propozycji przyszłego monumentu jest przedstawienie trzech postaci: Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, Aleksandra Rusina „Rusala” i Wojciecha Lisa „Mściciela”. Nad nimi górowałby orzeł.
Jak się dowiadujemy, trwa kompletowanie komitetu honorowego na rzecz budowy pomnika mieleckich Żołnierzy Niezłomnych. Przygotowywany jest również projekt uchwały Rady Miejskiej w tej sprawie. – Naszą inicjatywę popiera wiele osób w Mielcu – zdradza Super Nowościom Romuald Rzeszutek ze stowarzyszenia „Prawda i Pamięć”. – Będziemy działać. Mam nadzieję, że pomocy w tym temacie nie odmówią nam również władze miasta.
„Bardzo liczymy na gorące serca”
– Będziemy także prowadzić zbiórki społeczne, bo jako stowarzyszenie mamy takie możliwości. Liczymy na gorące serca mielczan. Jestem przekonany, że nam się uda, tym bardziej że przedsięwzięcie to nie wiązałoby się z jakimiś olbrzymimi kosztami – zaznacza.
Pytany o lokalizację przyszłego pomnika, Rzeszutek wskazuje na Górę Cyranowską. – Nie stanąłby on jednak na szczycie wzniesienia – zastrzega. – Od strony alei Niepodległości, po prawej stronie jest mały amfiteatr. Tam są ławeczki, one górują nad okrągłą minisceną. Obok niej, naprzeciwko Galerii Aura, jest fantastyczne miejsce na to, żeby postawić taki obiekt. Dzięki tej lokalizacji byłby on widoczny z daleka, z każdej strony. I o to nam chodzi.
O kształcie zdecyduje mielecka młodzież
Forma monumentu nie jest jeszcze znana. – Marzy mi się, żeby przedstawiał on trzy postaci: Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, Aleksandra Rusina „Rusala” i Wojciecha Lisa „Mściciela”. Nad nimi górowałby orzeł – mówi Rzeszutek. – Spotkałem się też z innymi propozycjami: np. Tadeusz Płużański widziałby Witolda Pileckiego. Bez względu na formę pomnika zależy mi, żeby znalazły się na nim nazwiska wszystkich Niezłomnych z regionu.
– Konkurs na projekt najprawdopodobniej rozpiszemy w mieleckich szkołach – zapowiada. – Takie działanie promowałoby postawy patriotyczne wśród młodych ludzi. Myślę, że z wykonawcą nie powinno problemów. Marzy mi się, żeby obiekt ten został odsłonięty już 1 marca 2017 r., czyli w Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Patrząc jednak realnie na życie, chyba nie będzie to możliwe. Niemniej cuda się zdarzają.
Paweł Galek



One Response to "Rusal, Zapora, Mściciel i inni… nad Mielcem"