
DĘBICA. – Są pewne przesłanki, które wskazują na to, że sprawa może dotyczyć handlu ludźmi – tłumaczy prokurator Jacek Żak, szef dębickiej prokuratury.
Nadal trwają intensywne poszukiwania Jolanty Świstak, a na jaw wychodzą coraz nowsze fakty. Ciężarna kobieta zaginęła pod koniec maja, ale rodzina o jej zaginięciu powiadomiła policjantów 3 sierpnia. Według informacji, jakie posiadają funkcjonariusze, kobieta na początku sierpnia prawdopodobnie urodziła dziecko, a przynajmniej na ten okres przypadał termin narodzin maleństwa. Dlatego też policjanci poszukują już nie tylko 25-latki, ale także jej dziecka. Sprawa jest na tyle duża i zarazem poważna, że prawdopodobnie przejmą ją śledczy z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Jolanta Świstak ma 25 lat, mieszkała w Dębicy. Początkowo wiadomo było tylko, że rodzina widziała ją ostatnio 31 maja, a zaginiecie zgłosiła 3 sierpnia. W chwili zaginięcia kobieta była w zaawansowanej ciąży. Poszukiwania prowadzą wciąż policjanci z Dębicy, ale od niedawna, jak dowiedziały się Super Nowości, pomagają im także kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Kobieta nie chciała kontaktów z rodziną
Kobieta 31 maja wyprowadziła się z domu do koleżanki. Jak mówi rodzina, dziewczyna nie powiedziała, kto jest ojcem dziecka, nie życzyła sobie też kontaktów z rodziną. Zapowiedziała, że chce sobie ułożyć życie sama. Początkowo rodzina miała informacje o losach Jolanty, ale na początku sierpnia kontakt się urwał. Wtedy zgłoszono zaginięcie na policję. Koleżanka tłumaczyła za pośrednictwem Facebooka, że sama sprawy nie zgłosiła, bo była przekonana, że Jolanta wróciła do domu rodzinnego. Dziewczyny nie było w mieszkaniu koleżanki, ani w domu rodzinnym. Początkowo rodzina próbowała na własną rękę czegoś się dowiedzieć. Gdy okazało się, że jej los pozostaje nieznany, zgłosiła sprawę na policje.
Wiele wersji
Obecnie poszukiwania prowadzone są pod kątem nie tylko zaginionej, ale i jej dziecka. Według ustaleń, kobieta powinna już bowiem urodzić. – W pomoc w poszukiwaniu dziecka zaangażowaliśmy NFZ. Sądzimy, że zaginiona mogła korzystać gdzieś w kraju z pomocy lekarskiej – mówi Jacek Żak, szef dębickiej Prokuratury Rejonowej.
Jak zdradza prokurator, w poszukiwaniach brane są pod uwagę różne możliwości – zarówno wyjazd za granicę, jak i to, że kobieta ukrywa się w najbliższej okolicy. Śledczy nie wykluczają też zabójstwa i handlu ludźmi. – Badamy każdą ewentualność, są pewne przesłanki, które wskazują na to, że sprawa może dotyczyć handlu ludźmi, dlatego odpowiednią do zajęcia się sprawą będzie prokuratura okręgowa – tłumaczy prokurator Żak. – Na tym etapie jest jednak za wcześnie, by mówić o szczegółach.
***
Funkcjonariusze proszą o kontakt wszystkie osoby mające wiedzę na temat miejsca pobytu zaginionej. Informacje można przekazać osobiście w dębickiej Komendzie Powiatowej Policji, lub telefonicznie pod numerami: 14 67 06 402, 14 67 06 403 albo numerem alarmowym 997.
Artur Getler



7 Responses to "Tajemnicze zaginięcie dębiczanki i jej dziecka"