Gdzie jest prezydent Mielca?

- Sporą część mojej nieobecności w Urzędzie Miejskim pokrywam urlopem - zaznacza prezydent Daniel Kozdęba. Fot. Paweł Galek
– Sporą część mojej nieobecności w Urzędzie Miejskim pokrywam urlopem – zaznacza prezydent Daniel Kozdęba. Fot. Paweł Galek

MIELEC. We wrześniu Daniel Kozdęba wrócić do pracy ma w pełni zdrowia. 

Od kilku tygodni prezydenta Daniela Kozdęby nie ma w magistracie. Mielczanie tworzą różne teorie na ten temat, które potem żyją swoim życiem. Najczęściej powtarzającą się informacją jest to, że Kozdęba ma poważne problemy ze zdrowiem, które nie pozwalają mu pracować. Jak się okazuje, przyczyną nieobecności prezydenta jest przebyty zabieg chirurgiczny. Dziś dochodzi do siebie. Na początku września powinien wrócić do pracy.

Na temat zdrowia Daniela Kozdęby krążą legendy. Od miesięcy mówi się, że ma z nim problemy, na tyle poważne, że nie może pracować. Prezydent zaprzecza tym plotkom.

– Wiem, że po mieście krążą błędne informacje na temat mojego zdrowia. Chciałbym je zdementować – mówi Kozdęba. – Moja nieobecność związana jest z dbałością o zdrowie. Zaznaczam jednak, że potrzebuję kilka tygodni na dodatkową kurację, która doprowadzi do zapewnienia mi trwałego zdrowia. W tej chwili nie jestem w stanie wskazać konkretnej daty, kiedy będę tu, na miejscu, w pracy. Wiem na pewno, że to będzie krótki okres.

Prezydent przekonuje, że jego nieobecność nie wpłynie negatywnie na pracę urzędu. – Swoje zadania realizują wiceprezydenci. Wydałem też szereg upoważnień dla pracowników. Są to ludzie z wieloletnim stażem, merytoryczni, bardzo dobrze przygotowani. Jestem w stałym kontakcie z urzędem, wymieniamy się informacjami, konsultujemy działania, staramy się być cały czas w jednej linii na froncie. Dlatego nie obawiam o jakości pracy urzędu.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.