
PODKARPACIE, KRAJ. Uwaga na fikcyjne rejestry! Nie daj się naciągnąć firmie widmo na wpis do ewidencji.
Po naszym wtorkowym artykule „Przedsiębiorco, nie daj się oszukać!”, w którym informowaliśmy o próbach wyłudzenia pieniędzy za wpis do nieistniejącej ewidencji, otrzymaliśmy kolejne zgłoszenie o takim przypadku. Zgłosiło się do nas również Ministerstwo Rozwoju z prośbą o pomoc w dotarciu do ewentualnych poszkodowanych.
Ostatnio pisaliśmy o Centralnym Rejestrze Działalności Gospodarczych i Firm, który podszywa się pod państwową bazę danych o podobnej nazwie. Mowa o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), która jest bezpłatnym rządowym spisem przedsiębiorców. Z kolei nasz drugi Czytelnik dostał list od Centralnego Rejestru Przedsiębiorców i Firm, które również dotyczyło wezwania do fakultatywnej opłaty w wysokości 290 zł za wpis do prowadzonej przez nich ewidencji.
Jak dowiedzieliśmy się z Ministerstwa Rozwoju, ten problem jest znany w całej Polsce. Co jakiś czas powstają kolejne fikcyjne firmy, które – pod przykrywką wprowadzenia danych przedsiębiorstwa do ogólnopolskiej bazy – próbują wyciągnąć pieniądze od biznesmenów. Pomysłodawcy liczą zapewne na to, że w natłoku różnych wezwań i rachunków, jakie wpływają do firm każdego miesiąca, przedsiębiorcy nie zwrócą uwagi na dodatkową opłatę. Naciągacze nie są zbyt zachłanni i żądana przez nich kwota 290 zł nie stanowi zbytniego obciążenia dla większości biznesmenów, a przynosi bezwysiłkowy dochód oszustom.
Przedsiębiorco, bądź ostrożny!
– Na rynku funkcjonują firmy komercyjne przesyłające przedsiębiorcom oferty dokonania wpisu do prowadzonych przez siebie rejestrów. Wpis do tych rejestrów nie upoważnia do wykonywania działalności gospodarczej na terytorium Polski. Ma on charakter czysto informacyjny czy reklamowy. Podanie przez przedsiębiorców swoich danych takim firmom, a także wniesienie ewentualnych opłat, jest całkowicie dobrowolne – informuje Ministerstwo Rozwoju. Osoby, które otrzymały tego typu pisma proszone są o przesłanie ich skanów na e-maila: sekretariatDGE@mr.gov.pl, co pomoże w prowadzonym śledztwie.
Z takim pismem można również podejść na policję. – Sprawdzimy, czy przysłana informacja jest jedynie ofertą handlową i wystarczy ją jedynie zignorować czy posiada znamiona przestępstwa i należy wszcząć dochodzenie – wyjaśnia kom. Adam Szeląg, oficer prasowy Komendanta Miejskiego w Rzeszowie.
Magdalena Pachorek


