„Kosmiczna” porażka zmieni rzeszowski futbol?

Rzeszowska piłka od dawna ma problemy. Czy miasto znajdzie wreszcie sposób, by im zaradzić? Fot. Paweł Bialic
Rzeszowska piłka od dawna ma problemy. Czy miasto znajdzie wreszcie sposób, by im zaradzić? Fot. Paweł Bialic

Trzecioligowa Stal Rzeszów przegrała w niedzielę na wsi z Cosmosem Nowotaniec, co rozsierdziło prezydenta Tadeusza Ferenca do tego stopnia, że wrócił on do pomysłu stworzenia w stolicy Podkarpacia nowego klubu piłkarskiego.

„Mam już dosyć marnego poziomu rzeszowskich piÅ‚karzy. I informacji, że znowu przegrali z jakÄ…Å› drużynÄ…, o której istnieniu nawet nie wiedziaÅ‚em” – mówi Ferenc Markowi Kruczkowi, dziennikarzowi Gazety Wyborczej. ArtykuÅ‚ nosi znamienny tytuÅ‚ „Miasto bierze siÄ™ za futbol w Rzeszowie”. Tyle, że bierze siÄ™ od lat i nic siÄ™ nie zmienia. Ach, przepraszam. Na trybunach pojawiajÄ… siÄ™ już naprawdÄ™ ostatni Mohikanie. JeÅ›li mecz Resovii bÄ…dź Stali obejrzy dziÅ› 400 osób, piszemy o sporym zainteresowaniu. 400 osób w niemal 200-tysiÄ™cznym mieÅ›cie!

Tadeusz Ferenc nie ukrywa swojej irytacji i ruga zawodników za marny poziom. „Nie może być tak, że wstydzimy siÄ™ wyników meczów naszych piÅ‚karzy. […] Nie osiÄ…gajÄ… spodziewanych rezultatów” – zaznacza. Dalej jest jeszcze ciekawiej, bo Ferenc obiecuje, że pobÅ‚ażania dla nieudaczników już nie bÄ™dzie. „W Rzeszowie powstanie nowy klub na bazie jednego już istniejÄ…cego lub obu – zapewnia Kruczka i kibiców – Nie wskazujemy, którego. Mam sympatiÄ™ do obu, w obu pracowaÅ‚em w zarzÄ…dach”.

Dziennikarz napisaÅ‚, że wstÄ™pnie szefowie klubów sÄ… zainteresowani pomysÅ‚em, jednak mija siÄ™ z prawdÄ…. Przynajmniej ci w Resovii o niczym nie wiedzÄ…. Owszem, temat byÅ‚ podnoszony, ale w 2013 roku. Szeroko pisaÅ‚em o tym w Super NowoÅ›ciach. Wtedy w ratuszu o powoÅ‚aniu do życia Miejskiego Klubu PiÅ‚karskiego Rzeszów z Ferencem dyskutowali Jacek Szczepaniak ze Stali i Aleksander Bentkowski z Resovii. DziaÅ‚o siÄ™ to po tym, jak „pasiaki” za dÅ‚ugi wobec ZUS zostaÅ‚y zdegradowane do trzeciej ligi, a Stal – choć wystÄ™powaÅ‚a szczebel wyżej – też ledwie wiÄ…zaÅ‚a koniec z koÅ„cem.

– Kto bÄ™dzie chodziÅ‚ na mecze nowego klubu? Co począć z niechÄ™ciÄ… kibiców jednej rzeszowskiej drużyny do drugiej? – pytaliÅ›my i pewnie spytamy ponownie, jeÅ›li w mieÅ›cie faktycznie zacznÄ… realizować wÅ‚asnÄ… piÅ‚karskÄ… dobrÄ… zmianÄ™.

Trzy lata temu pomysÅ‚ umarÅ‚ tak samo szybko, jak siÄ™ narodziÅ‚. Rok później atak na I ligÄ™ przypuÅ›ciÅ‚a Stal (wspierana przez prezydenta Ferenca), ale Zbigniew Boniek zablokowaÅ‚ fuzjÄ™ z FlotÄ… ÅšwinoujÅ›cie. – Droga na skróty to droga donikÄ…d – ogÅ‚osiÅ‚ szef PZPN, rozwiewajÄ…c marzenia Rzeszowa o piÅ‚ce przez wiÄ™ksze P. W tamtym sezonie Ferenc spotkaÅ‚ siÄ™ z dziaÅ‚aczami Stali i Resovii i zapowiedziaÅ‚, że jeÅ›li któraÅ› z drużyn awansuje do II ligi, otrzyma z miasta finansowy bonus – okrÄ…gÅ‚y milion zÅ‚. PiÅ‚karze nie dali rady.

Dziś wracamy do punktu wyjścia, choć z lektury Gazety Wyborczej wynika, że sprawy przyspieszyły. Ponoć prezydent „wydał swoim podwładnym dyspozycje, żeby orientowali się w zasadach tworzenia nowego klubu, szukali możliwości budżetowych i dodatkowych źródeł finansowania. Mają także rozglądać się za potencjalnymi sponsorami”. Dyrektora klubu powoływałoby miasto, rozliczany byłby jak każdy inny szef wydziału urzędu miasta. Oczywiście ratusz kontrolowałby, na co wydawane są dotacje. Miejmy nadzieję, że kontrolowałby miliony, bo na razie kluby otrzymują po 700 tysięcy zł, co jest kroplą w morzu potrzeb.

Ferenc chwali siÄ™ w tekÅ›cie, że wpadÅ‚ na ten pomysÅ‚ podczas II-ligowego spotkania ROW Rybnik – Kotwica KoÅ‚obrzeg czyli zespołów z miast mniejszych od Rzeszowa. TÄ™ szczerość powinien sobie jednak darować, bo najlepszego Å›wiadectwa mu nie wystawia. To o czym opowiada, w wielu miastach jest standardem – i to od lat. Tyle, że to oÅ›rodki, które postawiÅ‚y na promocjÄ™ poprzez piÅ‚kÄ™ nożnÄ…. Rzeszów zostaÅ‚ daleko w tyle, przeciÄ™tnemu kibicowi spoza Podkarpacia kojarzy siÄ™ wyłącznie z siatkówkÄ… mężczyzn, rzadziej z żużlem.

Jeżdżę do Mielca i z zazdroÅ›ciÄ… spoglÄ…dam na to, co udaÅ‚o siÄ™ stworzyć ludziom autentycznie zaangażowanym w odbudowÄ™ Stali. Bardzo chciaÅ‚bym, ale niestety nie mam wrażenia, iż w rzeszowskim ratuszu wiedzÄ…, jak zabrać siÄ™ do sprawy. Ferenc chce mieć wyniki szybko, w nowym klubie – jak rozumiem – graliby jednak ci sami zawodnicy Resovii i Stali. Miasto niekoniecznie postawiÅ‚oby natomiast na tych samych dziaÅ‚aczy. Zostaje natomiast problem zantagonizowanych kibiców a proszÄ™ mi wierzyć, nie sÄ… to tylko tzw. szalikowcy.

Można oczywiście kruszyć lody i działać w ten sposób. Można też budować klub od podstaw, cierpliwie, krok po kroku, od B klasy. Awans na zaplecze ekstraklasy zajmie minimum 6 lat, akurat tyle, by wychować/przyzwyczaić nowego kibica. Niedorzeczne? Przytoczyłbym kilka argumentów przemawiających za takim właśnie rozwiązaniem. Ale to temat na kolejną dyskusję.

Tomasz Szeliga

12 Responses to "„Kosmiczna” porażka zmieni rzeszowski futbol?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.