Domniemany aferzysta uniewinniony

- Przez 13 lat byłem przedstawiany jako kryminalista i złodziej. Gdy okazało się, że jestem niewinny, nie usłyszałem nawet przepraszam - mówi Edward Brzostowski. Fot. Artur Getler
– Przez 13 lat byłem przedstawiany jako kryminalista i złodziej. Gdy okazało się, że jestem niewinny, nie usłyszałem nawet przepraszam – mówi Edward Brzostowski. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Po 13 latach przesłuchań, oskarżeń i sądów Edward Brzostowski uznany za niewinnego. Czy to koniec?

13 lat temu Edward Brzostowski, ówczesny burmistrz miasta, został zatrzymany w swoim domu, przedstawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, chodziło o tzw. aferę paliwową. Po latach procesu został uniewinniony.

– 13 lat ścigali mnie jako złodzieja i kryminalistę, teraz, gdy zostałem uniewinniony, nie usłyszałem nawet zwykłego przepraszam – mówi Edward Brzostowski.

Przypomnijmy; Edward Brzostowski w swoje karierze był ministrem, posłem, burmistrzem Dębicy, przedsiębiorcą, radnym do sejmiku. Aktywnie działał w PZPR, a potem SLD. Po dziś w Dębicy jest kojarzony z wielkimi inwestycjami, z nostalgią wspominana jest prosperita stworzonego przez niego kombinatu Igloopol.

W styczniu 2003 roku do jego drzwi zapukało CBŚ. Funkcjonariusze zatrzymali go. Postawiono mu zarzuty związane z tzw. aferą paliwową, w której chodziło o pranie brudnych pieniędzy. Sam Brzostowski miał zarzuty o wystawienie faktur na usługi, których wykonanie nie miało miejsca. W 2006 r. sprawa trafiła do sądu. Toczyła się tam przez wiele lat, w 2011 roku Brzostowski został skazany. – Jestem uczciwym człowiekiem i uczciwy umrę – mówił wtedy i zarzekał się, że wyrok jest niesprawiedliwy i będzie walczył o uniewinnienie. Stało się to dopiero teraz.

Edward Brzostowski z żalem i wyrzutem wyraża się o osobach, które go oskarżały, szkalowały i wykorzystywały toczący się proces do celów politycznych. W rozmowie z redakcją skarżył się, że niesłusznie uznano go za kryminalistę. Wylicza, że przegrał przez to wybory o reelekcją na burmistrza Dębicy. Były minister miał też duże problemy ze sprzedażą wyremontowanego przez siebie pałacu w Siarach.

Nie wiadomo, jak sprawa się dalej potoczy, bowiem wyrok jest nieprawomocny, w procesie niewykluczona jest apelacja.

Artur Getler

One Response to "Domniemany aferzysta uniewinniony"

Leave a Reply

Your email address will not be published.