
TARNOBRZEG. Nastolatkowie zza wschodniej granicy już uczą się w naszych szkołach i przy okazji „ratują” miejsca pracy nauczycielom.
54 uczniów z Ukrainy rozpoczęło 1 września naukę w tarnobrzeskich i gorzyckich szkołach. Na transferze nastolatków korzystają oni sami, ale i lokalne samorządy, które dzięki obcokrajowcom zapełniły puste od polskiego niżu demograficznego szkolne ławki.
Demografii nie da się oszukać, z każdym rocznikiem dzieci jest coraz mniej. Widać to na placach zabaw, ale przede wszystkim w szkołach, które, niestety, coraz częściej świecą pustkami. W Tarnobrzegu sytuacja nie jest dramatyczna, bo żadnej ze szkół nie groziło w tym roku zamknięcie, walka o uczniów trwała jednak przez wiele tygodni. A pod lupą prezydenta były działania dyrektorów, którzy albo wykazywali się kreatywnością w przyciąganiu dzieci i młodzieży do szkół, albo nie. Ci drudzy pożegnali się nawet ze swoimi gabinetami, ich miejsce zajęli ci, którzy wpadli na pomysły dotychczas w mieście niestosowane.
– W przypadku Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Tarnobrzegu postanowiliśmy postawić na nowego dyrektora menedżera, jakim jest Marcin Pilarski, który pełnił wcześniej funkcję dyrektora Centrum Edukacji Zawodowej w Nisku. Liczymy, że dzięki niemu nabór z roku na rok będzie coraz większy, a szkoła coraz bardziej atrakcyjna – mówił jeszcze kilka tygodni temu prezydent Grzegorz Kiełb i myślał właśnie o uczniach z zagranicy.
Pilarski w ciągu 4 lat „przyciągnął” do niżańskiej szkoły ponad 100 uczniów więcej niż uczęszczało do niej, gdy rozpoczynał swoje dyrektorowanie w 2012 roku. Zwiększyło się także w szkole zatrudnienie.

– Takim ruchem, który pozwolił nam osiągnąć taki wynik, było ściągnięcie młodzieży z Ukrainy – mówi Marcin Pilarski. – To jest młodzież z obwodu lwowskiego o polskich korzeniach. Młodzież ta mówi po polsku, ale oczywiście potrzebuje także nasz język ojczysty podciągnąć i, co najważniejsze, chce się uczyć.
W Tarnobrzegu Ukraińcy rozpoczęli naukę w trzech szkołach ponadgimnazjalnych, uczą się także w Gorzycach.
– W naszej szkole młodzież z Ukrainy kształci się na dwóch kierunkach: technik informatyk i obsługa turystyczna – mówi Pilarski. – Cieszymy się, że zdecydowali się do nas przyjechać, bo także dzięki nim pracę w szkole zachowało aż 11 nauczycieli. Dodatkowe godziny zyskali także poloniści.
Młodzi Ukraińcy zamieszkali w internacie. Za noclegi i wyżywienie płacą miesięcznie 300 zł. Gminy na każdego z nich otrzymują subwencję oświatową, bo uczniowie ci są traktowani tak jak nasi. Taki układ pasuje i obcokrajowcom, i samorządom.
mrok



5 Responses to "Uczniowie z Ukrainy zapełnili puste ławki"