
RZESZÓW. Jeszcze w tym roku przybędzie nowych wiat przystankowych. Zimą będą ogrzewały, a latem chłodziły pasażerów.
Około 340 tys. zł ma kosztować budowa trzech nowoczesnych przystanków komunikacji miejskiej. Obecnie trwa montaż pierwszej z nich. Powstaje ona przy ul. Lisa-Kuli, blisko siedziby Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Dwie kolejne zostaną zamontowane na placu Wolności.
Pierwsza z trzech nowych wiat jest właśnie montowana na przystanku przy ul. Lisa-Kuli (przystanek Lisa-Kuli Rondo 02). Będzie ona miała 1,8 m szerokości i 6 m długości. Konstrukcja przystanku będzie stalowa i szklana, we wnętrzu będą znajdować się podświetlane rozkłady jazdy. Oprócz tego zostanie wyposażona m.in. w ogrzewane ławki, promienniki podczerwieni ogrzewające powietrze z góry i ogniwa fotowoltaiczne zamontowane na dachu przystanku.
Ogrzewanie będzie włączało się automatycznie, gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej 0 stopni Celsjusza. W lecie natomiast pasażerowie komunikacji miejskiej, czekając na autobus, będą mogli się nieco ochłodzić. Klimatyzacja automatycznie włączy się, gdy temperatura przekroczy 24 stopnie.
– Wiata ma być zamontowana do 16 wrzeÅ›nia – wyjaÅ›nia Anna Kowalska, dyrektorka ZarzÄ…du Transportu Miejskiej w Rzeszowie.
Dwie identyczne stanÄ… na przystanku na placu WolnoÅ›ci w kierunku ul. Lwowskiej. – ZostanÄ… one zamontowane do koÅ„ca października – dodaje Kowalska.
Kontrowersje wÅ›ród mieszkaÅ„ców budzi jednak cena. Na nowe wiaty przystankowe ZTM wyda okoÅ‚o 340 tys. zÅ‚. – Za cenÄ™ jednej wiaty w Rzeszowie można byÅ‚oby kupić kawalerkÄ™ – mówi pan Marian Janik, Czytelnik Super NowoÅ›ci.
af



7 Responses to "Jedna wiata warta tyle, co kawalerka"