Bez pełnego baku nie wjeżdżaj na autostradę

Jako pierwsza na podkarpackim odcinku A4 ma powstać stacja paliw w Palikówce, ale dopiero wtedy, gdy cały 166-kilometrowy fragment autostrady (m.in. między Rzeszowem a Jarosławiem) zostanie oddany do użytku. Fot. GDDKiA
Jako pierwsza na podkarpackim odcinku A4 ma powstać stacja paliw w Palikówce, ale dopiero wtedy, gdy cały 166-kilometrowy fragment autostrady (m.in. między Rzeszowem a Jarosławiem) zostanie oddany do użytku. Fot. GDDKiA

RZESZÓW, PODKARPACIE. Niektóre odcinki A4 są już gotowe od kilku lat, ale wciąż nie ma przy nich stacji paliw.

W naszym kraju na autostradach są nawet ponad 160-kilometrowe odcinki, na których kierowcy nie uświadczą ani jednej stacji paliw. Tak jest m.in. na podkarpackim fragmencie A4 od granicy z Ukrainą do Tarnowa. Jedynym więc wyjściem dla kierowców, którzy wybiorą tę drogę, jest zatankowanie baku do pełna.

Z pustym bakiem lepiej nie wjeżdżać na autostradę A4. Najgorzej jest pod samą granicą z Ukrainą. Koncerny paliwowe wybrzydzają i nie chcą budować stacji, bo ruch na tej drodze nie jest duży. Za wschodnią granicą paliwo jest tańsze. Z Ukrainy samochody jadą całkowicie zatankowane, a wracają z rezerwą. Rentowność biznesu paliwowego pod wschodnią granicą stoi pod znakiem zapytania. GDDKiA obiecuje, że kolejne postępowania w sprawie budowy stacji paliw pojawiają się pod koniec pierwszego kwartału 2017 r.

Powinno być 7 stacji paliw, nie ma ani jednej
Podkarpacki odcinek autostrady liczy ok. 166 km. Na autostradzie znajdują się znaki kierujące na najbliższe stacje benzynowe. Dotąd w naszym regionie, gdzie ogłoszonych zostało kilka przetargów, nie udało się pozyskać partnerów gotowych prowadzić stację paliw na 6 MOP-ach (czyli Miejscach Obsługi Podróżnych) w: Paszczynie Północ i Południe, Pawłosiowie, Cieszacinie, Chotyńcu i Hruszowicach.

– Jedynym wydzierżawionym Miejscem Obsługi Podróżnych jest MOP Palikówka (południowa nitka A4) – mów Bartosz Wysocki z biura prasowego rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Umowę dzierżawy na 20 lat podpisano z Polskim Koncernem Naftowym Orlen S.A. Dzierżawca rozpocznie prace po zakończeniu budowy A4.

Za mały ruch i nie chcą budować
Jak informuje GDDKiA, cały czas uatrakcyjniana jest oferta i dyrekcja dróg wychodzi naprzeciw oczekiwaniom poprzez wybudowanie na MOP-ach dodatkowej infrastruktury. Kolejne postępowania przetargowe na dzierżawę MOP-ów pojawią się pod koniec roku i w I kwartale 2017 r.

Jaka jest przyczyna, że nie ma chętnych na budowę stacji paliw nie tylko na A4, ale też na A1 i A6? Warunki przetargów na dzierżawę nieruchomości są, zdaniem koncernów paliwowych, zbyt wygórowane. Czynnikiem zniechęcającym do tego typu inwestycji jest też zbyt niskie natężenie ruchu aut prognozowane w okresie trwania umowy dzierżawy, która trwa minimalnie 18 lat, a maksymalnie 20 lat.

Mariusz Andres

7 Responses to "Bez pełnego baku nie wjeżdżaj na autostradę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.