PADEW NARODOWA. Urzędnicy zrzucają na siebie odpowiedzialność za niebezpieczne osuwiska przy drodze wojewódzkiej Mielec-Tarnobrzeg, a policja mówi, że to nie jej sprawa. I jeśli ktoś w końcu czegoś nie zrobi, to dojdzie do tragedii.
A chodzi o główną drogę w Padwi Narodowej, której pobocza są już w formie… szczątkowej. Przerażająco wyglądają jej fragment przy Złotym Potoku, gdzie w każdej chwili może dojść do tragedii. Powód? Stada pędzących TIR-ów.
Więcej w jutrzejszych Super Nowościach.
Paweł Galek


