
KOLBUSZOWA. Firm Koltex Recykling zaprzecza, że przekroczono dopuszczalne normy. Zamierza wybudować zakład w innej części miasta.
– W Kolbuszowej przy ul. Kilińskiego w firmie Koltex Recykling utylizowane są odpady z folii – mówi Witold Fryc, mieszkaniec Kolbuszowej. – Pracujące w ciągłym ruchu maszyny emitują bardzo uciążliwy hałas i odór, co jest niezmiernie dolegliwe dla właścicieli okolicznych nieruchomości. Mieszkańcy uskarżają się na bóle głowy i problemy z oddychaniem. Praktycznie przez całą dobę nie można otworzyć okien, również przebywanie na zewnątrz jest wręcz niemożliwe.
Pod protestem przeciw działalności firmy Koltex zebrano blisko 70 podpisów. Mieszkańcy z ul. Kilińskiego zlecili firmie Eko Norm z Katowic niezależne badania hałasu z zakładu Koltex Recykling. Z analizy wynika, że w dzień normy są bliskie przekroczenia, a w nocy są przekraczane.
Niezależne badania wykazały znaczny hałas
Według katowickiej firmy badawczej, w porze nocnej wykazano 43,8 decybela hałasu i 48,8 decybela. Przy wykonywaniu badań w firmie Koltex nie pracowały wszystkie maszyny. Zakład pracuje na trzy zmiany, 360 dni w roku (tylko na święta wielkanocne i Bożego Narodzenia jest zamknięty).
– Przyznaję rację mieszkańcom, którzy narzekają na sąsiedztwo firmy przetwarzającej sztuczne tworzywa – mówi Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. – To jest zakład do zamknięcia w tej części miasta, a nie na rozwój. Firma Koltex ma się przenieść w inne miejsce. Jest zainteresowana nabyciem działki przy ul. Leśnej w specjalnej strefie ekonomicznej.
Koltex: – Sanepid nie stwierdził przekroczeń
W Kolbuszowej są dwie firmy o podobnej nazwie Koltex Recykling s.c. i PPHU Koltex. Pierwszą prowadzi syn Marcin Mitura, a drugą jego ojciec Krzysztof Mitura. O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy Krzysztofa Miturę, prezesa PPHU Koltex. – Raz do roku w firmie Koltex Recykling są prowadzone przez sanepid badania i dotąd ani razu nie wykazały przekroczeń natężenia hałasu ani nadmiernego stężenia substancji toksycznych – mówi Krzysztof Mitura. – Poprosiłem burmistrza o zorganizowanie spotkania z protestującymi, bo mówią nieprawdę o przekroczeniach. Chcę im to wyjaśnić. Mieszkańcy mówią, że te materiały są palone. Tak nie jest. Są przetwarzane na granulat, nieszkodliwy dla zdrowia.
W październiku chcą kupić teren pod zakład
Jak dodał prezes PPHU Koltex, firma jego syna zamierza nabyć na terenie kolbuszowskiej specjalnej strefy ekonomicznej działkę na budowę zakładu przetwarzania sztucznych tworzyw. Brakuje już miejsca na powiększenie zakładu przy ul. Kilińskiego. Starostwo powiatowe ma ogłosić przetarg na sprzedaż działek na tym terenie i Koltex Recykling zamierza w październiku kupić tam grunt.
Jeszcze nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa zakładu w nowym miejscu, przy ul. Leśnej. Na razie referat ochrony środowiska w Urzędzie Miasta w Kolbuszowej przygotowuje decyzję na temat możliwej działalności firmy w dotychczasowym miejscu. Od tej decyzji mieszkańcy mogą się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a w dalszym etapie do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego.
Mariusz Andres



3 Responses to "Mieszkańcy mają dość hałasu i smrodu"