
Na najbliższą sesję Rady Miasta Rzeszowa trafi projekt uchwały w sprawie przyjęcia programu polityki zdrowotnej „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego – In vitro dla mieszkańców Rzeszowa w latach 2017 – 2019”. Czy program będzie cieszył się poparciem większości rajców i pomoże bezpłodnym parom?
Z inicjatywą wyszli radni Robert Homicki (Nowoczesna), przewodniczący Komisji Przedsiębiorczości i Promocji Gospodarczej, Sławomir Gołąb (Rozwój Rzeszowa), przewodniczący Komisji Zdrowia, Rodziny i Pomocy Społecznej oraz Wiesław Buż (Rozwój Rzeszowa). przewodniczący Komisji Rewizyjnej.
Radni w uchwale chcą zobowiązać prezydenta do uwzględnienia w projekcie budżetu miasta kwot: 600 tys. zł w 2017 r., 600 tys. zł w 2018 r. i 600 tys. zł w 2019 r. oraz dodatkowo 25 tys. zł na wydatki związane z promocją tego programu. Skąd taka kwota?
– Szacuje się, że niepłodność dotyka 10-12 proc. polskich par. Około 2 proc. z nich wymaga leczenia metodą in vitro. Dla populacji Rzeszowa daje to 120 par rocznie, dla których jedyną szansą na biologiczne rodzicielstwo jest metoda in vitro. Ta kwota pomoże właśnie 120 parom rocznie – mówi Sławomir Gołąb.
Zakwalifikowana do programu para dostałaby 5 tys. zł dofinansowania do jednego zabiegu. Według danych Ministerstwa Zdrowia, koszt pojedynczego cyklu zapłodnienia pozaustrojowego został określony na kwotę 7510 zł.
Rząd na nie, radni na tak
Inicjatorzy przypominają, że obecny minister zdrowia nie przedłużył Rządowego Programu Leczenia Niepłodności, który pomagał zajść w ciąże niepłodnym parom od lipca 2013 roku. Przez to pacjenci muszą z własnych środków podejmować drogie leczenie lub rezygnują z marzeń o potomstwie.
„Projekt ten jest istotny także dlatego, że zapewnia dofinansowanie wszystkim parom chcącym mieć dzieci, czyli nie tylko parom korzystającym ze standardowych procedur, ale również tym, które korzystają z dawstwa gamet oraz adopcji zarodka. Ponadto, zgodnie z aktualnymi europejskimi standardami, gwarantuje pacjentom wystandaryzowane procedury medyczne oraz niezwykle ważną w procesie leczenia pomoc psychologiczną. Ze względu na aktualną tragiczną sytuację demograficzną Polski wprowadzenie tego programu przyniesie wymierne korzyści nie tylko niepłodnym parom, ale również całemu społeczeństwu i naszemu Miastu” – piszą radni w uzasadnieniu.
Czy taka inicjatywa spotka się z pozytywną reakcją większości rzeszowskich radnych?
– Pewnie łatwo nie będzie, ale będziemy walczyć i przekonywać innych radnych, żeby przyjęli tę uchwałę – mówi Robert Homicki.
Blanka Szlachcińska



12 Responses to "Czy miasto dofinansuje program in vitro?"