
PODKARPACIE, LUBLIN. Fenomenalną soczewkę Schariotha, przywracającą wzrok, wszczepili specjaliści z Lublina. To szansa dla tysięcy pacjentów, także z Podkarpacia.
– To nowatorskie, nowoczesne rozwiązanie dla pacjentów z postacią suchą zwyrodnienia plamki żółtej (80 proc. chorych), jedną z najczęstszych przyczyn nieodwracalnej utraty widzenia – mówi prof. dr hab. n. med. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej Katedry Okulistyki UM w Lublinie. – W przyszłości chcemy ją także stosować w leczeniu retinopatii cukrzycowej.
Na świecie przeprowadzono dopiero 300 takich zabiegów. W Polsce po raz pierwszy wykorzystali ją lubelscy specjaliści. Przeprowadzono już trzy takie operacje, a pacjenci, którym ją wszczepiono, odzyskali wzrok.
Działa na zasadzie szkła powiększającego
Soczewka została wynaleziona przez niemieckiego profesora Gabora B. Schariotha. Znajduje się w niej dodatek optyczny 10 dioptrii, który pozwala na powiększanie obiektów znajdujących się w odległości 15 centymetrów przed okiem. Działa niczym wewnątrzgałkowe szkło powiększające. Pozwala to pacjentom po operacji na korzystanie z kart bankomatowych czy telefonów. Chorzy przed operacją, patrząc na obiekt, widzieli w centrum szarą plamę, gdy otoczenie wokół było widoczne. Po założeniu soczewki są w stanie przeczytać druk, a nawet rozpoznawać rysy twarzy.
Na razie nie każdy odzyska wzrok
– Pacjentów trzeba umiejętnie i bardzo wnikliwie kwalifikować do operacji. Będziemy o tym mówić szerzej na szkoleniach oraz zjeździe okulistów w Jachrance – wyjaśnia prof. Rejdak. – Przede wszystkim musi to być także osoba obuocznie manifestująca suchą postać zwyrodnienia plamki żółtej. W oku lepszym powinna mieć widzenie od 0,1 – 0,3 do dali. Zazwyczaj najpierw operujemy zaćmę i pacjentowi z blizną w plamce dajemy do czytania soczewkę 3 plus, następnie dajemy mu soczewkę 6 plus i każemy czytać z odległości 15 cm. Jeżeli czyta lepiej to można domniemywać, że soczewka Schariotha mu pomoże.
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie, który wykonuje operacje, ma budżet przeznaczony na 30 soczewek. Obecnie trwa kwalifikacja chętnych do czwartego zabiegu. Operacje nie są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, koszt jednej soczewki to około 3 tys. zł.
Anna Moraniec


