
PODKARPACIE, KRAJ. Policjanci zlikwidowali w okolicach Bydgoszczy gigantyczną i jednocześnie nielegalną fabrykę m.in. leków na potencję i sterydów.
Oprócz komponentów do produkcji, policjanci zabezpieczyli gotowe produkty: sterydy anaboliczne w ampułkach, fiolkach i tabletkach, jak również 100 tys. tabletek na potencję o łącznej wartości czarnorynkowej ponad 17 mln zł. Policjanci szacują, że grupa wprowadziła na rynek fałszywe produkty o wartości co najmniej kilkudziesięciu mln zł. Może w nich być wszystko, od mąki po trutkę na szczury. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od śledczych, dużo fałszywych produktów zostało zakupionych przez mieszkańców Podkarpacia. Eksperci apelują, żeby absolutnie nie zażywać farmaceutyków pochodzących z niewiadomego źródła.
– Tak naprawdę nie wiadomo, co znajduje się w środku tabletki czy kapsułki kupionej w sieci, a może być wszystko. Na przykład substancje zakazane, wycofane z obrotu np. sybutramina, która zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu, albo silnie działające ziółka z Ameryki Południowej mogące wejść w interakcję z zażywanymi oryginalnymi lekami i uszkodzić nerki czy wątrobę – mówi Lucyna Samborska, prezes Okręgowej Podkarpackiej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
Mąka albo trutka na szczury
Główny Inspektorat Farmaceutyczny na swoich stronach internetowych ostrzega przed kupowaniem leków w nieoficjalnym obrocie. W fałszowanych lekach mogą się bowiem znaleźć różne związki toksyczne, zdarzały się przypadki, kiedy głównym budulcem „leków” była trutka na gryzonie. Zażycie sfałszowanego leku można porównać do gry w rosyjską ruletkę, bo skład sfałszowanego produktu może bardzo odbiegać od tego deklarowanego na opakowaniu. Takie leki zawierają często niedopuszczone w lecznictwie substancje o nieznanym bezpieczeństwie stosowania, nieprawidłową ilość substancji aktywnych czy też znaczną ilość zanieczyszczeń. Jeśli w podrobionym leku nie ma aktywnej substancji, opóźniony zostaje efekt leczniczy. Jeśli są tam substancje czynne, niezgodne z deklaracją, w innych dawkach lub niewiadomego pochodzenia, mogą skutkować wystąpieniem groźnych dla życia objawów ubocznych.
Mało kupujemy anabolików w stacjonarnej aptece
– Szczerze mówiąc, akurat anabolików czy leków na potencję w aptece sprzedajemy bardzo mało, a patrząc na wyrzeźbionych pięknie mężczyzn można przypuszczać, że się czymś wspomagają. Kupują więc w Internecie. To pewne, bo ofert w nim jest bardzo dużo – mówi Super Nowościom farmaceutka.
Jak można bezpiecznie kupić leki w Internecie? – Leki w sieci mogą sprzedawać tylko apteki i to jedynie te działające również w realu. Muszą zresztą przejść równie skomplikowaną procedurę rejestracji – mówi Samborska.
Taka bezpieczna e-apteka oznaczona jest specjalnym logo. Ten znak jakości przyznaje aptece GIF. Klikając w logo trafimy na stronę www.rejestrymedyczne.csioz.gov.pl, gdzie znajdziemy m.in. adres, numer telefonu, a także nazwisko osoby odpowiedzialnej za działanie apteki. Jeśli logo byłoby nieaktywne, możemy podejrzewać, że apteka prowadzi nielegalną sprzedaż lekarstw.
Anna Moraniec



One Response to "Na Podkarpacie trafiły fałszywe farmaceutyki, które mogą nawet zabić"