Pozbawieni dojazdu do własnej działki

- Postępowanie Urzędu Miasta nosi znamiona grymasu, stawia mnie przed faktem dokonanym - mówi rozczarowany Henryk Junak. Fot. Ilona Dziedzic
– Postępowanie Urzędu Miasta nosi znamiona grymasu, stawia mnie przed faktem dokonanym – mówi rozczarowany Henryk Junak. Fot. Ilona Dziedzic

JASŁO. Państwo Junakowie przez błąd projektanta nie mają zapewnionego dojazdu z żadnej z dwóch stron działki. Miasto zobowiązało się do naprawienia pomyłki.

Długo oczekiwana przez mieszkańców budowa jezdni na ul. Mendysa w Jaśle uprzykrzyła życie państwu Junakom. Działka budowlana, którą od lat użytkują, została pozbawiona zjazdu. W zamian za to przed bramą pojawiła się wielka hałda ziemi.

Państwo Maria i Henryk Junakowie mieszkają przy ul. Dobrzańskiego w Jaśle. Czternaście lat temu kupili sąsiednią działkę budowlaną przy ul. Mendysa, na której przez te lata powstał okazały ogród. W jego urządzenie włożyli wiele pracy, serca i pieniędzy. Ze względu na pochyły teren właściciele korzystali z wjazdu od strony wschodniej działki (od góry – red). Dotychczas ul. Mendysa w Jaśle była wyłożona płytami betonowymi na wysokości do 70 cm, co nie stanowiło problemu wjazdu na działkę samochodu czy kosiarki. Po tym, jak w sierpniu inwestor wszedł w teren, przed bramą w odległości 4 metrów powstał ogromnym nasyp ziemi, przewyższający ją o około 40 cm.

Po powrocie z wakacji pan Henryk interweniował w tej sprawie w urzędzie miasta. – Obiecywano mi, że sprawa zostanie załatwiona. Okazałem się naiwniakiem. Ich zapewnienia są warte funta kłaków! Po powrocie z wakacji zastałem przed bramą wjazdową wielką hałdę ziemi. Wtedy wszystko sprowadzało się do obniżenia 2-3 studzienek kanalizacyjnych. One uzmysłowiły mi, na jakim poziomie będzie nowa droga – mówił rozczarowany Henryk Junak. – Postępowanie urzędu miasta nosi znamiona grymasu, stawia mnie przed faktem dokonanym. Ewidentnie przez dwa tygodnie obiecywali mi, przepraszali, a potem przedstawiają mi takiego knota, na którego nie mogę się zgodzić – dodał.

Wjazd na działkę państwa Junaków był wykorzystywany kilka razy w roku w celach pielęgnacyjnych ogrodu. Od czasu jego zablokowania nie mogą w żaden sposób dostać się na jego teren. – Jedna głupia decyzja urzędnika pozbawia człowieka jego pracy i marzeń. Tak się nie robi. To jest podłe działanie. Jestem wstrząśnięta, rozgoryczona, jak można w państwie prawa robić coś takiego?! – podkreśla Maria Junak.

Zaistniała sytuacja była wynikiem błędu projektanta, który przez niedopatrzenie nie zaznaczył fragmentu zjazdu na działkę państwa Junaków. Tym samym nie zapewniono mu zjazdu ani od dołu, ani od góry. – „Omyłkowo pominięto wyjazd od strony zachodniej. Zostanie on wykonany w granicach pasa drogowego w ramach prowadzonej inwestycji, tak jak w przypadku działek sąsiadujących” – poinformował Urząd Miasta w piśmie skierowanym do państwa Junaków.

Zdaniem Pawła Zawady, kierownika Wydziału Inwestycji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM w Jaśle, właściciel tej działki nie występował o wydanie decyzji na zjazd do niej. – Miasto Jasło nie poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację (tj. brak zjazdu z dwóch stron działki). Niemniej jednak burmistrz podjął decyzję o wykonaniu zjazdu w granicy pasa drogowego na działkę państwa Junaków od strony zachodniej (tak jak ma to miejsce w przypadku zjazdów do pozostałych działek w sąsiedztwie) – podkreślił.

Pan Henryk broni się przed tego rodzaju augmentacją ze strony urzędników przypominając, że w momencie kupna działki nie występował o warunki zjazdu, gdyż nie było ulicy, ale dzikie pola. W tamtym czasie zjazd był możliwy do wykonania tylko do strony wschodniej (od góry działki – red.), gdyż od dołu był zbyt ostry spad. – Jestem skłonny zaakceptować propozycję urzędu po przedstawieniu projektu zjazdu uzgodnionego ze mną, lokalizację określenia warunków i sposobu jego wykonania oraz na czyj koszt zostanie wykonany zjazd. Niemniej jednak brama od dołu burzy nam cały ład, koncepcję ogrodu. W ostateczności zgadzamy się na zjazd od dołu – kwituje.

Ilona Dziedzic

Leave a Reply

Your email address will not be published.