
PRZEMYŚL. Poniedziałkowa służba (3 października) nie była spokojna dla policjantów wydziału wywiadowczo-interwencyjnego przemyskiej KMP. 33-letni przemyślanin groził, że się zabije.
Funkcjonariuszom udało się potrzymać desperata, który trafił do żurawickiego szpitala.
Zgłoszenie dyżurny przemyskiej komendy przyjął około godz. 3.20 od partnerki 33-latka. Między parą doszło do nieporozumienia i kobieta nie chciała wpuścić partnera do mieszkania w jednej z kamienic przy ulicy Basztowej. Mężczyzna dobijał się do drzwi grożąc, że się zabije.
Przybyły przed drzwi mieszkania patrol policji przekonał się, że 33-latek nie żartuje. Miał w ręku długi nóż i zagroził, że pchnie się nim, jeśli ktoś się spróbuje zbliżyć. Interweniująca policjantka błyskawicznie obezwładniła niedoszłego samobójcę i odebrała mu nóż. Jak się okazało, 33-latek był trzeźwy. Wezwany lekarz z pogotowia ratunkowego zdecydował o przewiezieniu mężczyzny do szpitala na obserwację.
emka



One Response to "Chciał pchnąć się nożem"