14 lat ukrywał się w USA. Wpadł szef niebezpiecznej grupy przestępczej

- Marek K. będzie odpowiadał za przestępstwa, które popełnił w 2002 r., kiedy to kierował zorganizowaną grupą przestępczą - mówi dr Rafał Teluk, szef Podkarpackiego Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło
– Marek K. będzie odpowiadał za przestępstwa, które popełnił w 2002 r., kiedy to kierował zorganizowaną grupą przestępczą – mówi dr Rafał Teluk, szef Podkarpackiego Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. 46-letniego Marka K. ze Stalowej Woli „wsypał” m.in. jeden ze sprawców zabójstwa prostytutki skazany za to przez niemiecki sąd na 9 lat więzienia.

15 lat więzienia grozi urodzonemu w Stalowej Woli 46-letniemu Markowi K., który kierując zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym dopuścił się w 2002 r. rozbojów na terenie Polski. Według śledczych, mężczyzna m.in. napadł z pistoletem w ręku na bank, a także z karabinem na konwojenta przewożącego pieniądze. Marek K. przez 14 lat skutecznie ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych. W końcu jednak wpadł.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, który przejął sprawę od Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Marek K. będzie odpowiadał za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, rozbój z użyciem broni palnej i kradzież 100 tys. zł na szkodę Przedsiębiorstwa Surowców Wtórnych „Wtórstal” w Stalowej Woli, kolejny rozbój i kradzież na szkodę Banku Spółdzielczego Ziemi Kraśnickiej Oddział w Gościeradowie kwoty ponad 51 tys. zł. oraz oszustwo na szkodę Europejskiego Funduszu Leasingowego we Wrocławiu.

Odpowie za przestępstwa sprzed 14 lat
– Do wszystkich 4 zarzucanych mężczyźnie przestępstw doszło w okresie od marca do czerwca 2002 r., kiedy to wraz z inną osobą kierował zorganizowaną grupą przestępczą – opowiada dr Rafał Teluk, szef Podkarpackiego Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. – W marcu 2002 r. Marek K. wziął w leasing od Europejskiego Funduszu Leasingowego we Wrocławiu samochód toyota rav 4 o wartości ponad 134 tys. zł, który następnie wraz z innymi osobami wywiózł poza granice naszego kraju i sprzedał na terenie Lwowa. Kolejnego przestępstwa dopuścił się 24 kwietnia, kiedy to sterroryzował bronią palną pracownika banku w Gościeradowie w woj. lubelskim i ukradł 51 tys. 930 zł. Następny zarzut dotyczy wydarzeń z dnia 7 czerwca, kiedy to Marek K. sterroryzował karabinem konwojenta Przedsiębiorstwa Surowców Wtórnych „Wtórstal” w Stalowej Woli i ukradł 100 tys. zł. – wylicza prokurator Teluk.

Postępowania we wszystkich tych sprawach wszczęły kolejno prokuratury rejonowe w: Nisku, Kraśniku i Stalowej Woli, jednak zakończyły się niewykryciem sprawcy, przy czym postępowanie prowadzone w prokuraturze w Nisku pozostawało zawieszone.

Wsypał go zabójca prostytutki
Jak się później okazało, po dokonaniu rozboju w Stalowej Woli Marek. K., uciekł do Stanów Zjednoczonych, gdzie otworzył firmę budowlaną. I dalej skutecznie unikałby odpowiedzialności karnej za popełnione kilkanaście lat temu przestępstwa, gdyby nie wyjaśnienia tarnobrzeżanina Tomasza W., który mając kilkanaście lat zamordował w Hamburgu prostytutkę i został skazany za to na 9 lat więzienia. W 2010 r. mężczyzna opowiedział śledczym o wydarzeniach sprzed kilku lat, co w konsekwencji doprowadziło do wyjaśnienia okoliczności przestępstw, które rozegrały się w 2002 r. Dzięki temu można było powrócić do nierozwiązanych dotąd spraw, a za Markiem K. wystosowano list gończy.

– W efekcie działań śledczych Marek K. został tymczasowo aresztowany w USA i osadzony w więzieniu na terenie stanu Floryda. Stamtąd został przetransportowany do Nowego Jorku i przekazany wydziałowi konwojowemu Komendy Głównej Policji. 22 września bieżącego roku został ekstradowany z lotniska Kennedy’ego do Polski. Po wylądowaniu 23 września na lotnisku w Okęciu został przewieziony do zakładu karnego w Warszawie, skąd następnie trafił do Rzeszowa – relacjonuje prokurator Rafał Teluk. – 4 października Marek K. usłyszał zarzuty prokuratorskie. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw i odmówił składania wyjaśnień. Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – dodaje prokurator.

Wszystkie osoby, które wraz z nim tworzyły zorganizowaną grupę przestępczą i popełniały wraz z nim przestępstwa są już skazane prawomocnymi wyrokami sądów. Markowi K. grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Katarzyna Szczyrek

6 Responses to "14 lat ukrywał się w USA. Wpadł szef niebezpiecznej grupy przestępczej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.