
PODKARPACIE. Za kwotę, którą wydano w ubiegłym roku na ochronę w głównej mierze meczów piłkarskich, policja mogłaby kupić kilkadziesiąt radiowozów.
Roczne koszty zabezpieczenia imprez masowych – w głównej mierze meczów – jakie w ub. roku poniosła policja na Podkarpaciu, sięgnęły ponad 1,4 mln zł. W bieżącym roku to już 746 tys. zł. W skali kraju kwoty te urastają już do kilkunastu milionów złotych rocznie. A przecież pieniądze te pochodzą od nas wszystkich, podatników, i mogłyby zostać dużo lepiej spożytkowane przez policjantów np. poprzez kupienie większej liczby radiowozów, paliwa do nich czy wysłania na ulice większej liczby patroli.
– W 2015 r. podkarpaccy policjanci zabezpieczali 333 imprezy, w tym 23 podwyższonego ryzyka – poinformowała nas kom. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. – W ciągu roku zabezpieczali 76 meczów piłki nożnej. Do zabezpieczenia wszystkich imprez o charakterze masowym zaangażowanych było blisko 10 tys. policjantów, w tym mecze piłki nożnej ochraniało blisko 7 tys. funkcjonariuszy. Łączne koszty szacuje się na poziomie 1 mln 445 tys. zł, ale to koszty szacunkowe, a nie kwoty realnie wydatkowane.
Łatwo można obliczyć, że kwota ta pozwoliłaby na Podkarpaciu np. na zakup kilkudziesięciu radiowozów lub około 320 tys. litrów paliwa, co umożliwiłoby funkcjonariuszom wykonanie większej liczby patroli niż dotychczas.
Policjanci nie mogą odmówić ochrony meczów
W tym czasie, gdy policjanci są wysyłani do pilnowania kiboli, nie są w wstanie patrolować miast w takiej sile, jak powinni. Cierpią na tym mieszkańcy, którym funkcjonariusze z tego powodu nie zapewniają bezpieczeństwa na odpowiednim poziomie. Zgodnie bowiem z prawem, policjanci nie mogą odmówić ochraniania meczów, bo muszą dbać o porządek i bezpieczeństwo.
W 2016 roku do 9 października policjanci zabezpieczali łącznie 293 imprezy masowe, w tym 11 podwyższonego ryzyka. 53 z nich to były mecze piłki nożnej. Do zabezpieczenia zaangażowanych było 5,9 tys. policjantów, w tym około 3,8 tys. zabezpieczało mecze piłki nożnej. Koszty ochrony oszacowano na poziomie 746 tys. zł.
Mecze dla kiboli
Na stadionie bezpieczeństwo ma zapewnić organizator, a policjanci interweniują jedynie na pisemną jego prośbę. Natomiast poza stadionem spokój mają zapewnić funkcjonariusze.
– Powiedzmy sobie szczerze, że piłka nożna w Polsce, a już szczególnie na Podkarpaciu, to poziom ligi „podwórkowej”. W związku z tym na te mecze przychodzi po kilkaset osób, z czego 3/4 to kibole, których jedynym celem jest awantura lub pokrzyczenie i my to musimy ochraniać zamiast zająć się pożytecznymi dla zwykłych ludzi rzeczami – mówią nam policjanci z prewencji.
Mundurowi podkreślają, że bywają weekendy, kiedy w regionie odbywa się nawet kilka meczów podwyższonego ryzyka, dodatkowo organizowane są koncerty, pikniki oraz inne imprezy. – Do ochrony tych wszystkich imprez trzeba wyznaczyć mnóstwo funkcjonariuszy – mówią Super Nowościom policjanci. – Przepisy powinny zostać natychmiast zmienione, bo obecna sytuacja jest taka, że państwowa instytucja, jaką jest policja, wykorzystywana jest często przez prywatne kluby, które zarabiają na meczach i jakiś tam niby porządek te kluby zapewniają, ale tylko na stadionie. Natomiast już poza nim – pseudokibice – ich nie interesują – dodają.
Mariusz Andres



15 Responses to "Ogromne pieniądze podatników wyrzucane w błoto"