NIK o komunikacji miejskiej dla niepełnosprawnych

W Rzeszowie 87 proc. autobusów stanowią niskopodłogowe, a 89 proc. kursów odbywa się pojazdami przystosowanymi do przewozu osób niepełnosprawnych. Fot. B. Szlachcińska
W Rzeszowie 87 proc. autobusów stanowią niskopodłogowe, a 89 proc. kursów odbywa się pojazdami przystosowanymi do przewozu osób niepełnosprawnych. Fot. B. Szlachcińska

RZESZÓW, PRZEMYŚL. Kontrola obejmowała okres od 1 stycznia 2013 r. do 30 czerwca 2015 r.

We wszystkich skontrolowanych miastach osoby niepełnosprawne napotykały na poważne bariery w dostępie do publicznego transportu zbiorowego. Wśród skontrolowanych przez NIK miast znalazły się Rzeszów oraz Przemyśl.

– Pomimo podejmowanych działań i nieznacznej poprawy, komunikacja miejska wciąż nie jest jeszcze w pełni dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych – twierdzi Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Kontrola NIK wykazała cztery istotne bariery w zapewnieniu osobom niepełnosprawnym możliwości korzystania z komunikacji miejskiej. Najpowszechniejszym pozostaje wciąż zbyt mała w stosunku do potrzeb liczba kursów pojazdów niskopodłogowych. W Rzeszowie 87 proc. autobusów stanowią niskopodłogowe, a w Przemyślu jest to już tylko 40 proc. Wszystkie autobusy dostosowane do niepełnosprawnych ma za to Wałbrzych.

Bariera druga to informacja przewozowa. Okazuje się, że zarówno w Rzeszowie, jak i Przemyślu stwierdzono przypadki niezamieszczania w rozkładach jazdy informacji, które kursy są wykonywane przez pojazdy dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Ułatwienia głosowe i dotykowe
Wszystkie 18 przystanków wybudowanych i przebudowanych w kontrolowanym okresie na terenie Przemyśla nie zostało wyposażonych w ułatwienia dotykowe, przeznaczone dla osób niepełnosprawnych sensorycznie. W Rzeszowie 83 proc. autobusów jest wyposażonych w system zewnętrznej informacji głosowej. Także elektroniczne rozkłady jazdy na przystankach mają specjalny przycisk, który uruchamia informacje głosową, kiedy odjeżdżają poszczególne autobusy. Brak systemów wewnętrznej informacji głosowej stwierdzono natomiast w siedmiu skontrolowanych miastach, w tym w Rzeszowie (17 proc. pojazdów).

Kolejną barierą jest infrastruktura przystankowa, jednak w przypadku Rzeszowa i Przemyśla nie ma się do czego przyczepić. Ostatnim problemem jest personel. W tym zakresie NIK negatywnie oceniła fakt, że tylko dwóch operatorów publicznego transportu zbiorowego przeprowadziło dla pracowników kompleksowe szkolenie uświadamiające problemy osób niepełnosprawnych, w tym wagę i konsekwencję barier, z jakimi się stykają, oraz utrudnienia w komunikacji z osobami niepełnosprawnymi sensorycznie. Takich szkoleń nie było ani w Rzeszowie, ani Przemyślu.

Blanka Szlachcińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.