Nie czekaj z „zimówką” na pierwszy śnieg

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Kiedy zmienić opony?

Zrobiło się chłodno i choć zimy jeszcze nie widać, warto już pomyśleć o zimowych oponach. Warto pamiętać, że letnie opony swoje właściwości zaczynają tracić zanim temperatura spadnie poniżej zera i pojawi się lód i śnieg.

– Zimowe i letnie opony nie różnią się tylko bieżnikiem, ale przede wszystkim właściwościami – mówi Ryszard Paulo, właściciel warsztatu samochodowego w Rzeszowie. – Dlatego zaleca się zmianę opon w momencie, gdy średnia dobowa temperatura spada poniżej siedmiu stopni Celsjusza.

Letnia opona jeszcze przy dodatnich temperaturach, ale gdy jest już chłodniej zaczyna tracić przyczepność. Skład chemiczny sprawia, że gdy jest zimno, opona ta staje się twarda, przez co ślizga się. Zimowa opona na chłodzie nadal pozostaje miękka i zachowuje przyczepność, profil bieżnika lepiej odprowadza z koła wodę, śnieg czy błoto pośniegowe.

– Zauważamy w naszej pracy wzrost liczby zdarzeń drogowych wraz z pojawieniem się zimowych warunków – mówi asp. Dominika Kopeć, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach. – Są to głownie zdarzenia związane z wydłużeniem drogi hamowania, czyli najechania na tył pojazdu, niewyhamowanie przed skrzyżowaniem. Pokazuje to jak ważnym elementem są opony zimowe, które mają wpływ właśnie na drogę hamowania.

Warto pamiętać, że na zachowanie się auta na śliskiej nawierzchni ma wpływ nie tylko sam fakt posiadania „zimowek”, ale ich wywarzenie oraz identyczne ciśnienia we wszystkich kołach.

– Sądzę, że druga połowa października to dobry czas na zmianę opon. Gdy spada temperatura, zapewniają one lepszą przyczepność – mówi Ryszard Paulo.

Artur Getler

2 Responses to "Nie czekaj z „zimówką” na pierwszy śnieg"

Leave a Reply

Your email address will not be published.