
RZESZÓW. Zarząd Transportu Miejskiego zabrania wjazdu autobusom PKS-u do zatoczki przy ul. Głowackiego.
– Przystanek przy ul. Głowackiego obok ZUS-u w Rzeszowie powinien być udostępniony dla autobusów PKS-u, a nie tylko dla MPK – mówi Lucyna Paśko z Tyczyna. – Z Dynowa, Futomy i Tyczyna przejeżdżają starsze osoby, czasem nawet niepełnosprawni i muszą wysiadać na alei Rejtana. Z tego powodu nadkładają dwa kilometry drogi, żeby dojść np. do przychodni przy ul. Warzywnej.
Pani Lucyna w imieniu osób korzystających z komunikacji podmiejskiej, PKS-u, wysłała pismo w październiku do Zarządu Transportu Miejskiego z prośbą o włączenie do użytkowania przystanku autobusowego ZUS-Rzeszów. Ten przystanek znajduje się w śródmieściu, dzięki niemu przyjezdni mogliby szybko dojść do przychodni przy ul. Warzywnej, do banków, aptek czy pobliskiego rynku. Kierowcy autobusów boją się zatrzymywać w zatoczce obok ZUS-u, bo za to mogą być ukarani, nawet kwotą 3 tys. zł.
Dla PKS-u nie będzie wyjątku
Z informacji, które uzyskaliśmy z ZTM wynika, że nic nie da się zrobić, żeby ułatwić starszym osobom życie.
– Niemożliwe jest korzystanie z przystanku „Głowackiego ZUS 1” dla autobusów PKS. Gdyby na to zezwolono, to również inni przewoźnicy mieliby do tego prawo – poinformowała Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. – Przepustowość tego miejsca jest ograniczona i dlatego brak jest podstaw do uczynienia wyjątku i dopuszczenia autobusów PKS Rzeszów do wjazdu do zatoczki.
PKS: – ZTM utrudnia życie ludziom
Czy jest szansa na to, żeby jednak autobusy PKS-u mogły zatrzymywać się obok ZUS-u? – zapytaliśmy przedstawiciela zarządu Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Rzeszowie.
– To utrudnianie życia dla osób, które przyjeżdżają do Rzeszowa – mówi Piotr Klimczak, wiceprezes PKS. – Starsze osoby z tego powodu mają dalej do centrum miasta. Władze miasta ograniczanie wjazdu na przystanek tłumaczą kwestiami bezpieczeństwa. Ale skoro jest miejski program transportowy warty kilkaset milionów złotych, to można byłoby wybudować nowe zatoczki autobusowe. Jednak miasto nawet o tym nie myśli.
Mariusz Andres



3 Responses to "Zarządcy przystanku utrudniają życie ludziom"