Złodzieje ukradli 1,5 km superdrogich kabli

Zatrzymanym grożą surowe wyroki, ale przede wszystkim firma, która poniosła straty, będzie chciała, żeby złodzieje pokryli je z własnej kieszeni. Fot. Archiwum policji
Zatrzymanym grożą surowe wyroki, ale przede wszystkim firma, która poniosła straty, będzie chciała, żeby złodzieje pokryli je z własnej kieszeni. Fot. Archiwum policji

LEŻAJSK. Czterej mężczyźni dokonali zaledwie czterech kradzieże kabli, ale wartość strat osiągnęła aż 660 tys. zł.

Niedawno Prokuratura Rejonowa w Leżajsku skierowała do Sądu Okręgowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko czterem mężczyznom przyjeżdżającym specjalnie kilkaset kilometrów z Dolnego Śląska na Podkarpacie tylko po to, aby kraść kable teleinformatyczne. Kable nie byle jakie, bo jak uznała firma, która jest ich właścicielem, są one niezwykle cenne. To jedna z większych spraw odnotowanych w ostatnich latach na Podkarpaciu dotyczących tego typu kradzieży.

Sposób działania mężczyzn był ten sam. Wybierali porę nocną i miejsca oddalone od siedzib ludzi. Złodzieje po zlokalizowaniu przy użyciu wykrywacza metalu miejsca położenia przewodu wykopywali dołki do głębokości, na której był położony przewód, następnie za pomocą pił przecinali przewody, podpinali przewód za pomocą liny lub łańcucha do samochodów terenowych, przy pomocy których wyciągali przewód z ziemi. – Przewody składały się z wielu miedzianych żył, były otulone papierem i dodatkowo całość znajdowała się w ołowianej rurze. Oskarżeni wyjmowali miedziane przewody z ołowianej rury i opalali je, następnie uzyskane w ten sposób metale sprzedali w punkach skupu złomu – mówi prokurator Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

W ten sposób dokonali czterech kradzieży na terenie powiatów: leżajskiego, dębickiego i łańcuckiego. W sumie ukradli 1507 metrów superdrogich kabli. Firma, która była ich właścicielem, wyceniła swoje straty na blisko 660 tys. zł.

To nie koniec zarzutów, jakie usłyszeli w leżajskiej prokuraturze. Okazało się, że podczas wyciągania samochodami kabla z ziemi zniszczyli… uprawy pszenicy. I za ten czyn także odpowiedzą przed sądem. Niektórzy z oskarżonych usłyszeli również zarzuty za posiadanie metamfetaminy, a jeden z nich jeszcze za niestosowanie się do decyzji Starosty Polkowickiego o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B.

– Trzem oskarżonym grożą kary pozbawienia wolności do 8 lat, jednemu z oskarżonych grozi kara pozbawienia wolności do lat 10 – mówi prokurator Romankiewicz.

Grzegorz Anton

One Response to "Złodzieje ukradli 1,5 km superdrogich kabli"

Leave a Reply

Your email address will not be published.