
RZESZÓW. Codziennie przez stolicę Podkarpacia przejeżdża ponad 300 tys. samochodów.
Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie szuka inżyniera, który zajmie się m.in. nadzorowaniem Systemu Obszarowego Sterowania Ruchem Drogowym. Nowy specjalista ma jeszcze bardziej usprawnić ruch samochodowy w mieście. To odpowiedź na skargi kierowców.
– Przez ostatnie kilka dni trudno jest przejechać przez al. Powstańców Warszawy w kierunku al. Sikorskiego – dzwoni do nas ze skargą Maciej z os. Biała.
Nie brakuje jednak głosów z drugiej strony. Adam, student z Krakowa, który uczy się obecnie na Politechnice Rzeszowskiej, mówi nam, że mieszkańcy Rzeszowa powinni pojechać do jego rodzinnej miejscowości i sprawdzić, jak tam się jeździ, to wtedy bardziej doceniliby to, co się dzieje na ulicach Rzeszowa.
Prawdą jest, że sytuacja na drogach w stolicy województwa od kilku tygodni się pogorszyła. Znacznie zwiększyła się liczba samochodów, od kiedy studenci w październiku zaczęli naukę, a i sami mieszkańcy Rzeszowa ze względu na jesienno-zimową aurę nie są już tak chętni na spacery do pracy czy podróż na rowerze. Na dodatek na części dróg w Rzeszowie trwają prace drogowe, które również utrudniają kierowcom płynne poruszanie się. Do czterech pasów ruchu poszerzana jest al. Sikorskiego, cały czas trwa budowa prawoskrętu na ul. Kwiatkowskiego, rozbudowywana jest ul. Jana Pawła II, która była zamknięta przez cały dzień w środę. Do tego dochodzi m.in. budowa ronda na ul. Bł. Karoliny i prace na skrzyżowaniu ul. Granicznej i al. Powstańców Warszawy.
Wszystko to sprawiło, że mieszkańcy po wakacyjnych pustkach na drogach zaczęli narzekać na tworzące się w godzinach szczytu korki. To nie spodobało się prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi, który w poniedziałek w ratuszu polecił dyrektorowi Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie zatrudnić nowego fachowca.
– Zamieściliśmy ogłoszenie w Biurze Informacji Publicznej, że szukamy specjalisty – mówi nam Andrzej Świder.
Inżynier ruchu będzie miał za zadanie udoskonalić reagowanie systemu sterowania ruchem na bieżącą sytuacje na drogach. Będzie interweniował, kiedy dojdzie do incydentów związanych z utrudnieniami w ruchu, a także udzielał informacji w kwestiach problemów komunikacyjnych związanych z interwencjami mieszkańców w telefonicznym centrum obsługi. Osoby aplikujące na to stanowisko powinny mieć wyższe wykształcenie techniczne z tytułem magistra inżyniera na kierunku transport, a także znać wszystkie przepisy i rozporządzenia dotyczące ruchu drogowego.
Blanka Szlachcińska



14 Responses to "Miasto szuka specjalisty, żeby usprawnić ruch"