Znów przemyt bursztynu, tym razem w butelkach

Fot. Służba Celna
Fot. Służba Celna

MEDYKA. Celnicy co i rusz udaremniają przemyt bursztynu z Ukrainy. Przemytnicy stają się coraz bardziej pomysłowi.

Funkcjonariusze celni z podkarpackich przejść granicznych znajdowali już ostatnio bursztyn w akumulatorach, lodówkach, poduszkach powietrznych, butlach gazowych, skrzyniach narzędziowych, lusterkach czy przerobionych dachach i podłogach pojazdów, ale i ich udało się zaskoczyć pewnej Ukraince. Kobieta zapakowała 5,5 kilogramów kamienia do plastikowych butelek, które następnie zatopiła w zbiorniku bmw, którym podróżowała. Mimo to nie ukryła go przed celnikami, którym wyznała, że przewoziła towar na zlecenie i miała na tym zarobić 100 dolarów amerykańskich. „Zarobi” zapewne karę.

Bursztyn to towar chodliwy u przemytników. W zeszłym roku na podkarpackim odcinku ukraińsko-polskiej granicy Służba Celna zatrzymała aż 700 kilogramów „złota morza”.

emka

Leave a Reply

Your email address will not be published.