Szalona ucieczka pijanego kierowcy

O dalszym losie zatrzymanego pijanego wariata drogowego zdecyduje sąd. Fot. Bogdan Myśliwiec
O dalszym losie zatrzymanego pijanego wariata drogowego zdecyduje sąd. Fot. Bogdan Myśliwiec

NOWA DĘBA. Cud, że nikomu nic się nie stało. Kierowca miał 2,5 promila, jechał przez teren zabudowany z prędkością 160 km/h.

32-letni kierowca renaulta megane, uciekając przed patrolem policji, jechał przez teren zabudowany z prędkością 160 km/h. Alkomat wykazał w organizmie kierowcy niemal 2,5 promila alkoholu. Pirat drogowy nie posiada uprawnień do kierowania, a ponadto ciąży na nim dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

– Na terenie Nowej Dęby (powiat tarnobrzeski) policjanci zauważyli pojazd marki Renault Megane. Jego kierowca sprawiał wrażenie, że może znajdować się pod działaniem alkoholu. Funkcjonariusze natychmiast dali kierującemu sygnał do zatrzymania. Mężczyzna zignorował polecenie, znacznie przyśpieszył i zaczął uciekać – relacjonuje podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej policji.

Policjanci ruszyli w pościg, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca renaulta coraz bardziej przyśpieszał, w pewnym momencie w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 160 km/h. Podczas ucieczki nie pozwalał się wyprzedzić, jechał poboczem lub chodnikiem, zajeżdżał drogę funkcjonariuszom oraz stwarzał realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Policyjny pościg prowadzili policjanci z komisariatu w Nowej Dębie, dołączyli do nich policjanci z Kolbuszowej. Uciekinier został zatrzymany na jednej z kolbuszowskich ulic.

Kierowcą, który nie powinien w ogóle siadać za kierownicą, okazał się 32-letni mieszkaniec Osieka w powiecie staszowskim. Z mężczyzną podróżowało jeszcze dwóch pasażerów. Wszyscy byli pijani. Badanie alkomatem wykazało u 32-latka 2,48 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami i ciąży na nim dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Pijany mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań, po wytrzeźwieniu został przesłuchany.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.