
RZESZÓW, BRZOZÓW. To była jedna z najbardziej brawurowych ucieczek przestępcy w kraju. Kłopot w tym, że nie powinna mieć absolutnie miejsca.
Ta historia jest wręcz nieprawdopodobna i jednocześnie niesamowicie wstydliwa dla rzeszowskiej policji. 20-letni Kamil D. zatrzymany za brutalny rozbój uciekł policjantom ze szpitala w centrum Rzeszowa. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie to, że miał ręce skute kajdankami i nie miał butów, które wcześniej odebrali mu mundurowi. Pomimo strzałów oddanych z pistoletu przez policjanta 20-latek uciekł. Okazało się, że później popełnił kolejne przestępstwa. Teraz jego sprawa trafiła do sądu.
Historia 20-latka rozpoczęła się jeszcze w maju. Kamil D. dokonał rozboju przy ul. Asnyka, a jego ofiara doznała ciężkich obrażeń. Policjanci bardzo szybko zatrzymali napastnika i trafił on do policyjnego aresztu. 20-latek od kilku lat jest już doskonale znany rzeszowskim stróżom prawa i jakiś czas temu miał zasądzony wyrok skazujący go na pobyt w zakładzie poprawczym do 21. roku życia, w którym to zakładzie zresztą już wcześniej przebywał.
Ucieczka ze szpitala
W policyjnym areszcie Kamil D. miał poczuć się źle, dlatego policjant z policjantką przewieźli go na badania do szpitala przy ul. Szopena. Wcześniej w areszcie odebrano mu buty, a na stopy miał włożone obuwie w formie klapek. Podczas badania RTG lekarz kazał policjantom przepiąć kajdanki 20-latkowi z tyłu do przodu. W pewnym momencie młody mężczyzna zaczął uciekać. Policjantka nie wiedzieć czemu nie ruszyła w pogoń za zatrzymanym. Uczynił to jej partner, który w pewnym momencie zaczął strzelać z pistoletu. A przypomnijmy, że pościg miał miejsce w samym centrum Rzeszowa około południa. 20-latek bez problemu uciekł policjantowi. Policjanci zarządzili obławę w całym mieście, ale D. się z niej wymknął.
Zatrzymany podczas awantury w domu
Mężczyzna ponad miesiÄ…c ukrywaÅ‚ siÄ™ przed mundurowymi. OkazaÅ‚o siÄ™, ze 20-latek ukryÅ‚ siÄ™ w Zmiennicy, miejscowoÅ›ci niedaleko Brzozowa. I wÅ‚aÅ›nie stamtÄ…d policjanci otrzymali zgÅ‚oszenie o czÅ‚owieku, który zaatakowaÅ‚ mieszkaÅ„ców jednego z domów nożem. – W sumie ranne zostaÅ‚y 3 osoby – mówiÅ‚ nam wówczas podkomisarz Jacek Kocan z zespoÅ‚u prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
To nie koniec historii, bo zbiegły przestępca ani myślał dobrowolnie się poddać i stoczył małą bitwę z policjantami. Jeden z funkcjonariuszy doznał uszkodzenia nogi. Finalnie policjantom udało się obezwładnić 20-latka.
Co ciekawe, Kamil D. jest doskonale znany policjantom, podobnie jak jego ojciec. Ten ostatni poszukiwany jest od niedawna przez policjantów listem gończym za to, że zadał cios w brzuch innemu mężczyźnie, powodując u niego ciężkie obrażenia.
Co dalej ze sprawÄ… 20-latka? – Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów skierowaÅ‚a wÅ‚aÅ›nie do SÄ…du Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko Kamilowi D. oskarżonemu o szereg przestÄ™pstw, w tym dokonanie na terenie Rzeszowa rozboju. Po dokonaniu tego przestÄ™pstwa i zatrzymaniu, Kamil D. zdoÅ‚aÅ‚ siÄ™ jednak uwolnić. W zwiÄ…zku z tym po ponownym zatrzymaniu, przedstawiono mu dodatkowy zarzut samouwolnienia – mówi Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury OkrÄ™gowej w Rzeszowie. – Ponadto Kamil D. oskarżony zostaÅ‚ o kierowanie gróźb karalnych wobec mieszkaÅ„ców gminy Brzozów i spowodowanie u nich obrażeÅ„ ciaÅ‚a oraz kierowanie w tym samym czasie gróźb karalnych i stosowanie przemocy fizycznej wobec funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie podejmujÄ…cych czynnoÅ›ci zwiÄ…zane z jego ponownego zatrzymaniem po samouwolnieniu. Wobec Kamila D. stosowany jest Å›rodek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – dodaje.
sas



6 Responses to "Bez butów i w kajdankach na rękach… uciekł policjantom"