Świąteczny nastrój kosztuje tysiące (ZDJĘCIA)

Ozdobienie miasta kosztuje z roku na rok coraz więcej, mieszkańcy przyzwyczaili się jednak do świątecznych dekoracji i oczekują tego, że miasto przed świętami rozbłyśnie, a dekoracje ich zaskoczą. Fot. Bogdan Myśliwiec
Ozdobienie miasta kosztuje z roku na rok coraz więcej, mieszkańcy przyzwyczaili się jednak do świątecznych dekoracji i oczekują tego, że miasto przed świętami rozbłyśnie, a dekoracje ich zaskoczą. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Miasto rozbłysło świątecznymi ozdobami. Magistrat ujawnia, ile za nie zapłacono.

6-metrowy renifer, brama w kształcie bombki, iluminacje w fontannach, choinki na rondach i ornamenty przy latarniach. Na takie ozdoby świąteczne postawił w tym roku tarnobrzeski magistrat.

Mieszkańcy Tarnobrzega chwalą nowe ozdoby świąteczne i od paru dni robią sobie z nimi tysiące zdjęć. My sprawdziliśmy, ile kosztowały świecidełka, które przez najbliższe tygodnie mają wprowadzać w mieście bożonarodzeniowy nastrój.

Jak co roku, głównym elementem przypominającym o zbliżających się świętach jest choinka na Rynku. W tym roku jest to świerk kłujący, o wysokości 9 m, podarowany przez mieszkańca Miechocina. Niewykluczone, że jest to ostatnie ścięte drzewo jakie zdobi centrum miasta, bo prezydent przymierza się, aby w miejscu, gdzie co roku stawiana jest choinka posadzić drzewo, które upiększałoby Rynek przez kolejne lata.

Kolejne z tegorocznych ozdób to gigantyczny renifer świetlny, którego podziwiać można na placu Surowieckiego obok magistratu i brama w kształcę bombki, którą ustawiono niedaleko pomnika Bartosza Głowackiego. Obie dekoracje robią wrażenie i przechodnie chętnie się z nimi fotografują.

Miasto na ozdoby, które po raz pierwszy pojawiły się w mieście w zeszłym roku wydało 20 tysięcy. Na nowe, które stoją w mieście od kilku dni kolejne 23 tysiące złotych.

– Umowa, którą podpisaliśmy z dostawcą dekoracji jest tak skonstruowana, że obowiązuje przez trzy kolejne lata. Pierwszą taką podpisaliśmy rok temu, drugą teraz, a trzecią dotyczącą kolejnych ozdób, podpiszemy za rok. Każde z ozdób przez trzy lata będą przez miasto dzierżawione, a po tym okresie staną się naszą własnością – mówi Grzegorz Kiełb, prezydent Tarnobrzega. – W tym roku całkowity koszt dekoracji wynosi więc 43 tysiące złotych.

mrok

[print_gllr id=200417]

Leave a Reply

Your email address will not be published.