
RZESZÓW. Mężczyźni leżeli martwi w mieszkaniu od połowy listopada.
Śledztwo dotyczące podejrzenia nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch mężczyzn wszczęła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Ich zwłoki znaleziono w jednym z mieszkań przy ul. Okrzei w Rzeszowie. Co ciekawe, jeden z nich w przeszłości miał jako pilot wojskowy latać samolotami myśliwskimi typu MiG, a drugi służył kiedyś jako oficer w straży pożarnej.
W miniony czwartek funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie od sąsiada zaniepokojonego tym, że w mieszkaniu od dłuższego czasu noc i dzień świeci się światło. Po otworzeniu drzwi okazało się, że znajdowały się tam ciała dwóch mężczyzn. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że mężczyźni leżeli martwi w mieszkaniu od około dwóch tygodni.
– Przybyła na miejsce załoga pogotowia ratunkowego stwierdziła występowanie pewnych znamion śmierci w postaci plam opadowych, stężenia pośmiertnego, wskazując jednocześnie, iż przyczyna zgonu jest nieznana. Podczas oględzin miejsca zdarzenia zabezpieczono szereg rzeczy, w tym plastikową butelkę z niezidentyfikowaną cieczą – wyjaśnia Renata Krut-Wojnarowska z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich, które mogłyby się przyczynić do śmierci mężczyzn.
Policjantom również udało się ustalić ich personalia. – Jeden z nich był emerytowanym oficerem straży pożarnej, drugi pilotem wojskowym – dodaje Ewa Romankiewicz, rzecznik z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Obydwaj, w wieku 56 lat, byli w stopniu kapitana. Mężczyźni już od wielu lat mieli nadużywać alkoholu. Emerytowany oficer straży pożarnej był nawet znany policjantom.
Co się stało w takim razie w kamienicy przy ul. Okrzei? Prawdopodobnie obydwaj wypili skażony alkohol niewiadomego pochodzenia, który spowodował śmierć. Prawdopodobnie, bo przeprowadzona
sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie, jaka była przyczyna zgonu. Jednak jak wynika z naszych informacji, nie odnaleziono na ich ciałach żadnych śladów świadczących o udziale w sprawie osób trzecich. W związku z tym śledczy zlecili badania cieczy, jaką znaleźli policjanci w mieszkaniu. Po otrzymaniu wyników podejmą decyzję co dalej ze śledztwem.
Agata Flak



13 Responses to "Tajemnicza śmierć byłego pilota wojskowego i oficera straży pożarnej"