W kolejce do rejestracji od 4 rano

- Wyznaczanie przez poradnie pojedynczych dni do zapisywania się na wizytę jest niezgodne z przepisami - mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło
– Wyznaczanie przez poradnie pojedynczych dni do zapisywania się na wizytę jest niezgodne z przepisami – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Niektóre przychodnie wyznaczają na rejestracje pacjentów jeden konkretny dzień np. co pół roku. To łamanie praw pacjenta.

– Chciałam się zarejestrować do endokrynologa w rzeszowskiej Promedice. Pani rejestratorka powiedziała mi jednak, że na rejestrację do lekarza endokrynologa wyznaczono tam jeden dzień, 14 grudnia. Żeby mnie zarejestrować, mąż musi stanąć w kolejce już o czwartej rano. Poprzednim razem, w pierwszej połowie roku, stałam w kolejce, która sięgała od pierwszego piętra aż na ulicę. Teraz będzie na pewno podobnie, a może jeszcze gorzej, bo jest zimno. To skandal – mówi Maria z Rzeszowa.

Informację o wyznaczonym na zapisy do endokrynologa dniu potwierdza mi rejestratorka w NZOZ CM Promedica, do której dzwonię z prośbą o wyznaczenie mi najbliższego terminu wizyty. – Zapisy do dr Klee będziemy przyjmować od 14 grudnia. I radzę przyjść wcześnie, bo ludzie stoją już od czwartej rano – dodaje. – Mogę jednak zapisać panią do innych lekarek na 2 czy 7 marca. Dlaczego do dr Klee zapisują akurat 14 grudnia? Takie mamy polecenie, nie wiemy nawet, czy będziemy rejestrować na pół, czy cały przyszły rok.

W regionie do endokrynologa średnio trzeba czekać od dwóch do sześciu miesięcy. – Najwcześniejszy termin mamy na luty. W zależności od renomy, jaką cieszy się lekarz, terminy są coraz późniejsze. Jeżeli lekarz wyznacza konkretny termin kolejnej wizyty, za trzy czy cztery miesiące, to od razu pacjenta zapisujemy – mówi recepcjonistka w Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym w Rzeszowie. Czy praktykujemy wyznaczanie terminu rejestracji na konkretny dzień? Kiedyś tak robiliśmy do okulisty, teraz już nie – mówi.

To niezgodne z przepisami
– Na wizytę u lekarza pacjent ma prawo zapisać się osobiście, telefonicznie lub za pośrednictwem osób trzecich w dowolnym dniu w godz. pracy rejestracji. Ustalanie przez poradnie dni do zapisywania się jest niezgodne z przepisami – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.

W rejestracji przy zapisywaniu do lekarza pacjentowi powinno się wyznaczyć pierwszy możliwie wolny, najkrótszy termin. Placówka medyczna ma obowiązek umieścić pacjenta na liście oczekujących na poradę i realizować świadczenia zgodnie z kolejnością zapisów. Jeśli okaże się, że jest on z przyczyn obiektywnych niemożliwy do realizacji, świadczeniodawca ma obowiązek wyznaczyć nowy termin wizyty i zawiadomić o tym pacjenta (dotyczy to zarówno wcześniejszego, jak i późniejszego terminu). – Termin kolejnej wizyty, jeśli jest konieczna, wyznacza lekarz po zakończeniu poprzedniej. Pacjent powinien być zarejestrowany od razu na konkretny dzień i ewentualnie godzinę – mówi rzecznik NFZ.

Dyrekcja placówki wyjaśnia
– Doktor Klee to ceniony i szanowany specjalista o ugruntowanej renomie. Pomogła tysiącom pacjentów i chorzy nieustannie chcą się rejestrować właśnie do niej. Żeby zaplanować liczbę pacjentów, których może w przyszłym roku przyjąć dr Klee, czekaliśmy, aż otrzymamy od NFZ plan rzeczowo-finansowy. Stąd dzień wyznaczony na termin rejestracji – mówi lek. med. Piotr Compała, dyrektor Centrum Medycznego Promedica w Rzeszowie.

Dyrektor obiecuje również, że zastanowi się jeszcze jak rozwiązać sprawę rejestrowania pacjentów do pani doktor, zaznacza jednak, że przy dobrej renomie lekarki dobrego rozwiązania nie ma.

Anna Moraniec

5 Responses to "W kolejce do rejestracji od 4 rano"

Leave a Reply

Your email address will not be published.