Zawrzało w sprawie łączenia trzech placówek w jeden zespół szkół

Tłumy rodziców na spotkaniu z udziałem kuratora oświaty i wicewojewody podkarpackiego. Fot. Ilona Dziedzic
Tłumy rodziców na spotkaniu z udziałem kuratora oświaty i wicewojewody podkarpackiego. Fot. Ilona Dziedzic

JASŁO. Rodzice, nauczyciele oraz dyrektorzy uważają pomysł za absurdalny.

Władze miasta dążą do połączenia trzech placówek oświaty w jeden zespół szkół. Rodzice, nauczyciele oraz dyrektorzy nie wyrażają na to zgody – Nie odpuścimy, będziemy walczyć do końca – mówią zgodnie.

W miniony poniedziałek w Szkole Podstawowej nr 2 w Jaśle odbyło się spotkanie z udziałem kuratora oświaty i wicewojewody podkarpackiego. Rodzice, nauczyciele i dyrektorzy placówek, które mają zostać włączone do nowego zespołu nie zgadzają się na zmiany proponowane przez jasielski magistrat. Obrońcy Szkoły Podstawowej nr 2 oraz Przedszkola Miejskiego nr 1 w Jaśle zarzucają burmistrzowi brak przejrzystych zasad funkcjonowania przyszłego zespołu i jego kadry, jak również wprowadzenie poczucia dezinformacji, frustracji i braku liczenia się ze zdaniem społeczeństwa.

Miasto tłumaczy swoje decyzje demografią oraz oszczędnościami. Okazało się, że mają one również wpływ na relacje między nauczycielami Szkoły Podstawowej nr 2 oraz Gimnazjum nr 1 . Obie placówki mają inny pogląd na planowane zmiany. Jedni chcą łączenia w zespół, inni nie chcą o tym słyszeć. – Połączenie placówek w jeden wielki moloch nie będzie z korzyścią ani dla przedszkola, ani dla szkoły. Pogłębi to jedynie spór między nauczycielami. Ten chaos i poróżnienie nas nie będzie trwać kilka miesięcy, ale lata. Pojawią się kłótnie między nauczycielami walczącymi o miejsca pracy. My zaś będziemy wypierani przez grono pedagogiczne z gimnazjum – mówił Piotr Nosal, nauczyciel języka angielskiego ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaśle.

Podczas spotkania głos w obronie przedszkola zabrała jego dyrektor, Halina Jakubiec. Informacje, że przedszkolaki będą miały w przyszłości styczność ze starszymi dziećmi, budzą ogromne zaniepokojenie. W tej sprawie głos zabrali także rodzice przedszkolaków, którzy nie zgadzają się na żadne łączenia. Ponadto niepokojący dla nich jest fakt, że w sporządzonym statucie dla zespołu szkół nie ma słowa o przedszkolu, które nadal miałoby się mieścić przy ul. Tkaczowa w Jaśle, jest natomiast podana ul. Czackiego.

Władze miasta podkreślają, że nigdy nie było mowy o zmianie siedziby przedszkola. Włączenie tej placówki do zespołu ma służyć po pierwsze oszczędności na administracji, ponadto dzieci będą miały możliwość korzystania z bazy szkoły, a przede wszystkim dyrektor zespołu będzie mógł dysponować odpowiednią kadrą do prowadzenia dodatkowych zajęć bez konieczności zatrudniania nowych pracowników. – Naszym zamiarem jest, aby klasy siódme przeszły do budynku przy ul. Czackiego w Jaśle, podobnie w kolejnych latach aż do wygaszenia gimnazjum. W przypadku przedszkola pojawiły się kłamliwe informacje dotyczące jego likwidacji, które będę dementować. Nigdy takiego pomysłu nie było, stąd moja obecność tutaj, aby państwu o tym powiedzieć – wyjaśniał burmistrz Ryszard Pabian.

Obecna podczas spotkania Małgorzata Rauch, podkarpacki kurator oświaty, podkreśliła, że jej zadaniem na tę chwilę jest wysłuchanie wszystkich stron, zarówno nauczycieli szkoły podstawowej i gimnazjum, ale również władz miasta. Nie zajęła żadnego stanowiska w tej sprawie, ani nie składała deklaracji. Podkreśliła, że w ostatecznej ocenie weźmie pod uwagę wyniki z wizytacji pracowników z kuratorium.

Ilona Dziedzic

One Response to "Zawrzało w sprawie łączenia trzech placówek w jeden zespół szkół"

Leave a Reply

Your email address will not be published.