Niech się rozwija

Fot. Jerzy Mielniczuk
Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Jadła wigilijnego nie zabrakło, choć do wspólnej wieczerzy zasiadło kilka setek ludzi.

Młodzi i starszy, w garniturach i trącających codziennością dresach. Opłatek był dla wszystkich i wszyscy mieszkańcy miasta mogli się nim przełamać z prezydentem Lucjuszem Nadbereżnym oraz bp. Krzysztofem Nitkiewiczem. Wigilijne spotkanie stalowowolan odbyło się tradycyjnie na pl. Piłsudskiego. Włodarzom miasta, Diecezji Sandomierskiej i szefom ważniejszych instytucji harcerze przekazali Betlejemskie Światło Pokoju.

– Aby Stalowa Wola rozwijała się wspaniale – życzył przy opłatku ordynariusz sandomierski. Stołu na placu przed Miejskim Domem Kultury nie było, ale siedzenia z kostek siana było pod dostatkiem. Kapustę z grochem i inne specjały spożywało się na kolanach, ale jak smakowały! Głodu nie cierpiały też zwierzęta zebrane w szopce. W świąteczny nastrój wprowadzały kolędy, a magię nocy podkreśliła łyżwiarska rewia na lodzie.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.