Policja i prokuratura uderzyły w handlarzy dopalaczami

Zatrzymanie i postawienie zarzutów trojgu handlarzom dopalaczami to efekt wspólnych działań policji, prokuratury i sanepidu. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej opowiedzieli o nich (od l.): Jaromir Ślączka - dyrektor rzeszowskiego sanepidu, mł. insp. Konrad Wolak - zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie, Łukasz Harpula - szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i Ewa Romankiewicz - rzecznik prokuratury. Fot. Wit Hadło
Zatrzymanie i postawienie zarzutów trojgu handlarzom dopalaczami to efekt wspólnych działań policji, prokuratury i sanepidu. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej opowiedzieli o nich (od l.): Jaromir Ślączka – dyrektor rzeszowskiego sanepidu, mł. insp. Konrad Wolak – zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie, Łukasz Harpula – szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i Ewa Romankiewicz – rzecznik prokuratury. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Po akcji służb wszystkie sklepy z dopalaczami w Rzeszowie zostały zamknięte.

Dwie kobiety i mężczyzna handlujący dopalaczami w Rzeszowie zostali zatrzymani kilka dni temu i usłyszeli zarzuty w Prokuraturze Okręgowej, a sklep przy ul. Kolejowej, w którym sprzedawano te zagrażające zdrowiu i życiu specyfiki, zamknięto. To efekt działań śledczych, którzy zaciekle walczą z dopalaczami w naszym mieście.

– 25-letni Tomasz W., 27-letnia Aleksandra S. i 31-letnia Katarzyna H. usłyszeli zarzuty obrotu szkodliwymi dla zdrowia i życia ludzi substancjami w postaci środków zastępczych, tzw. dopalaczami, poprzez sprzedaż tych środków odbiorcom detalicznym. Sprowadzili przez to niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób, dodatkowo czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani – poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej prok. Łukasz Harpula, szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Kobiety handlowały dopalaczami w sklepie przy ul. Lenartowicza, który po zamknięciu w sierpniu br. przeniósł się na ul. Kolejową. W tym punkcie zatrudniony był zatrzymany mężczyzna. Wszystkie te osoby zatrudniała z kolei spółka o nazwie… Alcatraz.

Drugie uderzenie w handlarzy
Wszystko zaczęło się w sierpniu br. od zawiadomienia przez sanepid prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wprowadzenia do obrotu dopalaczy przez te dwa działające w Rzeszowie sklepy. Wszczęte zostało postępowanie w tej sprawie, które początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów, a następnie przejęła je rzeszowska Prokuratura Okręgowa. Śledztwo zaowocowało postawieniem zarzutów jak na razie trzem osobom.

To kolejna odsłona zaciętej walki rzeszowskich śledczych z dopalaczami. – Uprzednia akcja zakończyła się zatrzymaniem w lipcu br. 6 osób. Przechwyciliśmy duże ilości substancji psychoaktywnych, w tym ponad 11 kg dopalaczy, zabezpieczyliśmy ponad 125 tys. zł i luksusowe samochody – mówił podczas konferencji prasowej mł. insp. Konrad Wolak, zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie.

Dopalacze groźniejsze od znanych nam narkotyków
Jak przyznał podczas poniedziałkowego spotkania Jaromir Ślączka, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, problem z dopalaczami jest duży. – Dopalacze to określenie zbyt miękkie. Mamy do czynienia z narkotykami, które są bardziej niebezpieczne od znanych nam dotąd narkotyków, bo ich potencjał uzależnieniowy i niebezpieczeństwo, jakie sprowadzają na życie i zdrowie ludzi jest nie do końca sprawdzone. Tych substancji powstaje kilkaset rocznie. Sukcesywnie wciągane są na listę substancji zakazanych. W zeszłym roku wciągniętych zostało na nią 117, a tym roku dodano kolejne 14 – mówił Jaromir Ślączka. – Nieustannie nadzorujemy miejsca, gdzie dopalacze są wprowadzane do obrotu. Przez ostatnie lata było tych sklepów kilka i udało się je skutecznie wyeliminować.

Za handel dopalaczami grozi zatrzymanym do 8 lat pozbawienia wolności, jednak ze względu na to, że troje podejrzanych uczyniło sobie z tego stałe źródło dochodu, grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie ma charakter rozwojowy. Jak zapowiada prokuratura, prawdopodobnie już wkrótce zarzuty w tej sprawie usłyszą kolejne osoby.

Katarzyna Szczyrek

2 Responses to "Policja i prokuratura uderzyły w handlarzy dopalaczami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.