
RZESZÓW. Mieszkańcy: – To marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
Włodarze miasta podjęli już decyzję: chcą, żeby remontowana ul. 3 Maja była podgrzewana. Czekają tylko na kosztorys. Przypomnijmy, że na samą przebudowę deptaku z budżetu miasta pójdzie ponad 7 mln zł. Mieszkańcy Rzeszowa uważają, że podgrzewanie to już kompletna przesada.
Już kilka tygodni temu w ratuszu mówiło się o pomyśle zamontowania pod nawierzchnią przebudowywanej ul. 3 Maja elementów grzewczych. Teraz władze miasta podjęły decyzję.
– Jesteśmy jak najbardziej na tak. Trzeba dorównywać do najlepszych rozwiązań na świecie czy w Europie, a chcemy, żeby ulica 3 Maja była perełką w centrum miasta, więc musi być cały czas dostępna dla ludzi. Są chodniki podgrzewane, ścieżki rowerowe. W krajach skandynawskich jest to normalne – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
Urzędnicy tłumaczą, że jeśli cena będzie „zadowalająca”, to na pewno taki system grzewczy zostanie zamontowany. Za kilkanaście dni firma zajmująca się tego typu technologią ma przygotować wycenę kosztu montażu elementów grzewczych i przebudowy instalacji elektrycznej. Ta inwestycja może kosztować nawet 2 mln zł!
– Przebudowa ul. 3 Maja ma kosztować aż 7 mln zł, chociaż deptak wygląda ładnie, a tu kolejne pieniądze podatników miasto chce wydawać, na podgrzewanie ulicy? To absurd. Mieszkańcy mają masę ważniejszych potrzeb – mówi nam pan Ryszard z Rzeszowa.
Przypomnijmy, że już teraz trwają prace przy przebudowie rzeszowskiego deptaka. Ul. 3 Maja zostanie przebudowana na odcinku od skrzyżowania z placem Farnym i ul. Kościuszki (łącznie z tym skrzyżowaniem) do skrzyżowania z ul. Zamkową i ul. Lubomirskich (łącznie z tym skrzyżowaniem). Jezdnia zostanie pokryta w większości płytami kamiennymi, a ściek uliczny z kostki kamiennej. Przebudowana i wyremontowana zostanie kanalizacja deszczowa i sanitarna. Prace obejmą też sieć wodociągową, sieć gazową i oświetlenie uliczne. Plac przed budynkiem Narodowego Banku Polskiego zyska nowy wygląd. Deptaki po renowacji mają nawiązywać do wyglądu sprzed II wojny światowej. Na ul. 3 Maja pojawi się więcej zieleni. Wzdłuż alei staną drobnolistne lipy, które będą miały do 4,5 metra wysokości i będą przycinane na kształt kuli. Zbudowany zostanie specjalny system nawadniania i napowietrzania tych drzew. Nie zabraknie ławek i koszy na śmieci. Niektóre ławki będą ozdobione płytami ze zdjęciami starego Rzeszowa, inne będą miały wbudowane uchwyty do przypięcia rowerów. Pojawią się też płyty z mosiądzu ze starymi nazwami ulic.
bsz



23 Responses to "Miasto chce podgrzewać ul. 3 Maja"