Pomóżmy Małgorzacie wygrać z bólem

Małgosia Wójcikowska samotnie wychowuje 7-letniego syna i zmaga się z chorobą sprawiającą jej ogromny ból. Fot. Archiwum prywatne
Małgosia Wójcikowska samotnie wychowuje 7-letniego syna i zmaga się z chorobą sprawiającą jej ogromny ból. Fot. Archiwum prywatne

TARNOBRZEG. 45-letnia Małgosia każdego dnia zmaga się z potwornym bólem stawów biodrowych. Na refundowane operacje ma czekać do… 2020 roku.

Trudno sobie wyobrazić ból, z którym zmaga się 45-letnia Małgorzata Wójcikowska. Tarnobrzeżanka od kilku lat cierpi na zaawansowane zwyrodnienie stawów biodrowych. Ból sprawia jej każdy ruch, każda codzienna czynność to wyzwanie. Los poskąpił jej jednak nie tylko zdrowia. Rok temu zmarł najbliższy jej mężczyzna. Mimo cierpienia, samotnie wychowuje więc 7-letniego syna.

– Taka już jestem, że choć ból, który odczuwam jest nieraz nie do zniesienia, chciałoby się gryźć ściany, to staram się nie przelewać moich problemów na innych, nie użalam się nad sobą i chodzę z umartwioną miną – mówi pani Małgorzata. – Uśmiecham się, bo choć nie wiem skąd, mam w sobie jakiś taki optymizm. Mam też syna, dla którego muszę być dzielna, bo zostałam mu tylko ja. Jego tata zmarł w zeszłym roku nagle i z dnia na dzień zostaliśmy sami.

– Moje leki kosztują nawet 300 zł miesięcznie. Bez nich nie jestem w stanie jednak funkcjonować, ból, który odczuwam jest potworny. W Poradni Leczenia Bólu, lekarka, która przeprowadzała ze mną wywiad, oceniła, że jest to najwyższy stopień bólu, podobne nasilenie ma tylko ból odczuwany przez osoby chorujące na nowotwory – przyznaje 45-latka.

26 grudnia w Tarnobrzegu dla Małgorzaty zorganizowany zostanie koncert charytatywny, z którego dochód przeznaczony zostanie w połowie na jej operacje, leczenie i rehabilitację. Druga część dochodu trafi do rodziny, która kilka miesięcy temu straciła dom w wyniku pożaru.

Małgosia Wójcikowska została zakwalifikowana do operacji wymiany stawów biodrowych w ramach finansowania NFZ, ale czas oczekiwania na operacje wynosi ponad 4 lata. Koszt wykonania zabiegów poza terminem wynosi około 15 tys. zł. Na taki wydatek samotnej matki zupełnie nie stać.

Pani Małgosi można pomóc przekazując darowiznę poprzez konto Caritas Diecezji Sandomierskiej. Nr konta PEKAO 33 1240 2786 1111 0010 5670 9561 z dopiskiem „darowizna dla Małgorzaty Wójcikowskiej”. Można też przeznaczyć 1 proc. podatku, uzupełniając roczne rozliczenie podatku o dane Nr KRS Caritas Diecezji Sandomierskiej 0000213751 i dopisek taki jak przy przelewie na konto.

Małgorzata Rokoszewska

One Response to "Pomóżmy Małgorzacie wygrać z bólem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.