
MIELEC. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Mielcu w ostatnim czasie zwiększyło zatrudnienie o co najmniej 16 osób. Pojawiły się głosy, że mogło mieć to związek z podwyżkami za dostawę wody, jakie ta spółka zaserwuje mieszkańcom w nowym roku.
Marek Bąbała, prezes MPGK, odpiera te zarzuty: – Zwiększyliśmy zatrudnienie w naszym Zakładzie Usług Komunalnych, który zajmuje się wywozem śmieci nie tylko z miasta, bo wygrywaliśmy przetargi te usługi także w gminach ościennych – zaznacza.
– Współpracowała z nami firma z Nowego Sącza. Niestety, nie byliśmy zadowoleni z jej działalności. Były utyskiwania, że mieszkańcom są dostarczane niewłaściwe worki, że odpady są odbierane nie w terminach. A my staramy się dbać o to, żeby nastawiano zegarki, kiedy te czynności wykonujemy. Dlatego zrezygnowaliśmy z tej firmy, wypowiedzieliśmy jej umowę. Zatrudniliśmy ludzi i sami realizujemy jej działania – wyjaśnia prezes Bąbała.
pg


