TARNOBRZEG. W duchu braterstwa, solidarności z potrzebującymi i płynącej z betlejemskiego żłóbka nadziei odbyła się kolejna tarnobrzeska miejska wigilia. Zaproszenie na nią przyjęli samotni i ubodzy.
Na tarnobrzeskiej wigilii nie zabrakło także biskupa Krzysztofa Nitkiewicza, ordynariusza diecezji sandomierskie, innych kapłanów i władz miasta z prezydentem Grzegorzem Kiełbem i przewodniczącym Rady Miasta Tarnobrzega Kamilem Kalinką na czele.
Prezydent Kiełb do zgromadzonych w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji uczestników świątecznej wieczerzy mówił o pokoju, który potrzebny jest nie tylko w Polsce, ale i naszym mieście. Złożył także tarnobrzeżanom życzenia.
Biskup Krzysztof Nitkiewicz zwracając się do uczestników spotkania powiedział natomiast, że „Wszyscy musieliśmy pokonać jakąś drogę, aby tu być. Tych dróg jest bardzo wiele”. Ważnym jest jednak, aby te ludzkie drogi prowadzone przez Boga krzyżowały się i byśmy sobie nawzajem pomagali.
mrok
[print_gllr id=202066]


