
KOLBUSZOWA. Stan dróg na terenie dzielnicy przemysłowej, która powinna być wizytówką miasta, woła o pomstę do nieba. Chodzi o teren zlokalizowany w rejonie ulic: Wiktora, Rzeszowskiej, Handlowej, Towarowej i Kolejowej. To tam skoncentrowany jest miejscowy biznes.
– Pamiętajmy, że to są tereny reprezentacyjne. One wymagają specjalnej pieczy ze strony samorządu. Tam są firmy, przyjeżdżają inwestorzy, decyduje się wiele ważnych spraw dla lokalnej społeczności. Tymczasem ulice są tam w tragicznym stanie. Można wjechać samochodem w… 20-centymetrowe wyrwy. Dosłownie! Dlatego remont tych dróg, choćby taki doraźny, jest konieczny – przekonuje Michał Karkut, sołtys Kolbuszowej Górnej.
Burmistrz Jan Zuba zapewnia, że dzielnica przemysłowa jest jego oczkiem w głowie: – Jesteśmy na ukończeniu dokumentacji dotyczącej przebudowy kanalizacji i modernizacji ulic w tym rejonie. W pierwszym półroczu b.r. składamy wniosek o dofinansowanie tych prac. Ich fizyczną realizację przewidujemy na lata 2018-19 – informuje burmistrz Zuba.
W planach jest również budowa małej obwodnicy dzielnicy przemysłowej. Chodzi o przedłużenie ul. ks. Ruczki, połączenie jej z ul. Wiktora i dalej z drogą krajową nr 9.
pg


